Erinda i Entersel (Bracia Grimm)

Bajki autorskie, Bajki Braci Grimm316

Stały raz w dużym i grubym lasu, Stary zamek i mieszkał w zamku tylko jeden stary, a ona była świetnym progiem. W dniu zamienił się w kot lub noc. Była w stanie zwabić wszelkiego rodzaju bestie i ptaki, zabił je, gotowane i smażone i zjedzone. Jeśli ktoś zbliżył się do stu kroków do tego zamku, zatrzymał się na miejscu i nie mógł się poruszać, dopóki nie wydała go z zaklęcia; A gdyby to zafascynowany krąg dziewiczej dziewczyny, wróżbowy kasjer odwrócił ją na ptaka, zamknięta w klatce i przyciągnęła jednego z pokoi zamku. Zebrała się więc w zamku Siedem tysięcy klatek z różnymi dziwnymi ptakami.

Mieszkał w tym czasie dziewczynę, nazywaną ją przez Herrynd, a ona była piękniejsza niż wszystkie inne dziewczyny i na świecie. Był to ten sam piękny młody człowiek, zwany jego eryingel, a to były pierwsze wiosenne dni – i bawiące się, cieszył się nimi razem. I to, porozmawiać z samym sobą, poszli w jakiś sposób chodzić w lesie.

- Po prostu spójrz, "mówi It Esel, w pobliżu zamku jest blisko.

i wieczór był Dobry, jaskrawo świecił śpi przez drzewa w ciemnej zieleni, spokojnie śpiewają rusza nad starymi bukami.

Erinda kilka razy wykonane plakaty, a potem usiadł do słońca sfrustrowany. Etersel również

stał się smutny. I byli tak smutni, jakby wkrótce umarli. Przyjrzeli się – widząc, że zgubili, nie wiedzą, jak znaleźć teraz drogę do domu. A słońce nie minęło jeszcze górach, ale było już połowa za szczyty.

Spojrzaliśmy w Esersel przez leśne zarośla, na chwilę stojak, zanim ma się o starej ścianie zamku. Przestraszył go i stał się straszny dla śmierci. YERONDA SANG:

- jako rudowłosa zaczerwienienie, wszystkie śpiewa śpiewa,

o śmierci nieuniknionej całej gołębicy śpiewa, więc litość, wszystko jest litości,

łodzi, T-Voice, wielu!

spojrzał w Erinda na Erindę i widzi – zwróciła się do słonego, która śpiewała jego powietrze, boom."

Nocna sowa z płonącymi oczami, spalona trzy razy wokół Nightingale i przesunęła trzy razy: "Ugu-Ugu". I nie mógł się poruszać z miejsca z miejsca, było jak rzucony – ani plakaty, ani słowa, ani nie powiedziano ani nie poruszają się. Oto słońce.

przeleciał sowy w hardach leśnych, a następnie Gorbate Stare, żółte i chude; Duże czerwone oczy, nos z haczykiem do podbródka. Zaciągnij coś pod nosem, złapał sól i cierpiał z niego. A słowa nie mogły być wymawiane przez On i nie ruszyły z miejsca: Donik Nightingale. Wrócił, w końcu stary i mówi głuchy głos:

- Goodbye, Zahiiel! Jako księżyc wygląda do komórki, rozwiążesz – i wybaczasz.

pozostawiony z chartu. Upadł przed starego na kolanach, zaczęła się modlić do 12 powrócił do niego z powrotem Theerind.

Ale stare odpowiedział:

- Nigdy nie widzisz już Jerinda – i poszedł.

krzyknął gorzko i gorzko się kręcił, ale wszystko było na próżno. "Ach, co mam teraz zrobić?" A Uzdrowisko poszło stamtąd i uderzył w końcu w jakiejś wiosce; Jest długi czas owiec. Często szedł po zamku, ale nigdy do niego nie przyszedł. I tutaj marzyliśmy w nocy sen, jak znalazł czerwony kwiat, a w środku wielkiej pięknej perły. Kwiat, który poszedł i poszedł do zamku, a do tego, co nie dotykał tego kwiatu, wszystko zostało wydane ze złego char; I marzył o nim, że znalazł Yerind dzięki temu samemu kwiatowi.

Obudził się rano i zaczął szukać dziedzin i gór, lub nie znaleźć kwiatu. Szukał i znalazł czerwony kwiat na dziewiątym dniu. I leżąc w środku kwiatu dużego Rosinki – tak duże, jak perła. Poszedł z tym kwiatem i poszedł cały dzień i całą noc w kierunku zamku. Podszedł do niego stu kroków, a nikt go nie zatrzymał, a on zbliżył się do celu. Wysoce traktuje Estersel, dotknął kwiatu bramy – i rozpuszczali przed nim. Wszedł do tego, przechodzi przez dziedziniec, słuchający, czy jest słyszany, gdzie

śpiew ptaków; I usłyszał nagle głosy ptaków. Poszedł dalej i znalazł sali, a także w dreszczu, i zobaczył, że karmi ptaki w swoim siedem tysięcy komórek. Kiedy widziała, zły, zły, był zły, zaczął kłócić się, pluć truciznę i żółć na nim, ale nie był w stanie go nie mógł, a on na to nie patrzy, a on na niej nie patrzy, i nie patrzy na nią, idzie na sala, Patrzy na sale; I widzi wielu setek słoneczników w klatkach, ale jak znaleźć jego zarazki?

Wygląda i zauważa, że ​​stara tajemnica dostaje jedną klatkę z ptakiem i prowadzi go do drzwi. Skoczył za nią, dotknął kwiatu do klatki i starego wroga – tutaj straciła uroczą moc, a tu pojawił się przed nim Erinda. Rzuciła się do niego na szyi, a była tak piękna jak wcześniej. I odwrócił się do reszty ptaków w dziewcząt i wrócił do domu z jej drogą. Żyli szczęśliwie długie lata.

Zostaw komentarz!

Komentarz zostanie opublikowany po weryfikacji

Możesz zalogować się za pomocą swojej nazwy użytkownika lub zarejestrować się na stronie.