Seven Voyages of Sindbad Sailor: Druga podróż (Arabska bajka)

Bajki ludowe, Arabskie bajki ludowe434

Rozwiązałem, jak wiesz, po powrocie z mojej pierwszej podróży, aby spędzić resztę moich dni cicho w Bagdadzie, ale wkrótce stało się zmęczeni takiego bezczynnego życia i tęskniłem jeszcze raz, aby znaleźć się na Morskie Poszliśmy z wyspy na wyspę, często robią doskonałe okazje, aż pewnego dnia wylądowaliśmy w miejscu, które choć pokryte drzewami owocowymi i obfitując w sprężynach doskonałej wody, wydawała się posiadać ani domów, ani ludzi. Podczas gdy moi towarzysze wędrowali tutaj, a tam zbierał kwiaty i owoce, usiadłem w zacienionym miejscu, a po prostu cieszyłem się przepisami i winem, które przyniosłem ze mną, zasnąłem, wypłynęła przez szmer jasnego potoku Przegóż Pieszowałem się, jak bardzo rozproszony, wypowiadając krzyki rozpaczy, a kiedy od brzegu widziałem statek pod pełnym żaglem, znikając na horyzoncie, życzyłem gorzko na tyle, że byłem zadowolony, że byłem zadowolony z domu w zakresie bezpieczeństwa. Ale ponieważ życzenia mogłyby mnie nie robić, obecnie przyjęłam odwagę i spojrzał na mnie za środek ucieczki. Kiedy wspiąłem się na wysokie drzewo, przede wszystkim skierowałem moje niespokojne spojrzenia w stronę morza; Ale, znalezienie niczego z nadziei, stało się lądem, a moja ciekawość była podekscytowana ogromnym olśniewającym białym obiektem, tak daleko od tego, że nie mogłem wyrobić tego, co może być.

Schodząc z drzewa, które pospiesznie zebrane, co pozostało z moich przepisów i wyruszyło tak szybko, jak mogłem iść do niego. Gdy przyciągnąłem się, wydawało mi się, że jestem białą kulą ogromnej wielkości i wysokości, a kiedy mogłem go dotknąć, znalazłem to cudownie gładko i miękki. Ponieważ nie można było wspiąć się na to, że nie przedstawiłem nożności – chodziłem na to, że poszła wokół niektórych otwarcia, ale nie było żadnych. Liczyłem jednak, że był co najmniej pięćdziesiąt kroków. W tym czasie słońce było w pobliżu otoczenia, ale dość nagle spadło ciemno, coś w rodzaju ogromnej czerni chmury przyszedłem nade mną, a ja widziałem ze zdumieniem, że był to ptak niezwykłego rozmiaru, który unosi się w pobliżu. Potem przypomniałem sobie, że często słyszałem żeglarze mówią o wspaniałym ptaka zwanym ROC, i przyszło mi do mnie, że biały obiekt, który tak zaskakował, musi być jego jajkiem.

na pewno wystarczająco ptasi osiadł powoli na nim, zasłaniając go ze skrzydłami, aby utrzymać ciepło, a ja zbliżyłem się obok jajka w takim stanowisku, że jeden z stóp ptaka, który był tak duży jak pień drzewa, był tuż przede mną. Zdejmując mój turban, że zadowałem się do niej z pościelą w nadziei, że ROC, kiedy wziął lot następnego ranka, ponieśli mnie z wyspy Opasionej. I to było dokładnie, co się stało. Jak tylko Dawn pojawił się, ptak wzrósł w powietrze, niosąc mnie, aż nie mogłem już zobaczyć ziemi, a potem nagle zstąpił tak szybko, że prawie straciłem świadomość. Kiedy zdawałem sobie sprawę, że ROC osiedlił się i że znów byłem po solidnej ziemi, pospiesznie nie obciwień mojego turbanu z jego stopy i uwolnił się i że nie ma chwili zbyt szybko; Dla ptaka, porzucony na ogromnym węża, zabił go z kilkoma ciosami z jego potężnego dziobu, a po raz kolejny wzrósł w powietrzu, a wkrótce zniknął z mojego widoku. Kiedy spojrzałem na mnie, zacząłem wątpić, czy zyskałem wszystko, rzucając wyspę desionową.

Dolina, w której znalazłem się, był głęboki i wąski, a otoczony górami, które wznosiły się w chmury, I były tak strome i skaliste, że nie ma sposobu na wspinanie się na boki. Kiedy ożywiłem się, szukając z niecierpliwością na niektóre środki ucieczki z tej pułapki, zauważyłem, że ziemia była usunięta z diamentami, niektóre z zadziwiającego rozmiaru. Ten wzrok dał mi wielką przyjemność, ale moja rozkosz była szybka tłumiona, gdy zobaczyłem również liczby strasznych węży, tak długo i tak duże, że najmniejszy z nich mogła pochłonić słonia z łatwością. Na szczęście dla mnie wydawali się ukrywać w jaskiniach skał w dzień, a tylko wyszedł w nocy, prawdopodobnie ze względu na ich wroga roc.

cały dzień wędrowałem w górę iw dół w dolinie, a kiedy Wrócił zmierzch, wkradłem się do małej jaskini i zablokowałem wejście do niego z kamieniem, zjadłem część mojego małego sklepu z jedzeniem i położyłem się spać, ale przez całą noc wąż czołgały się do i do fro, Sysing strasznie, więc nie mogłem zamknąć oczy na terror. Byłem wdzięczny, gdy pojawił się poranne światło, a kiedy oceniałem przez milczenie, że węże wycofały się do swoich denów, pójdę z mojej jaskini i wędrowali w górę i w dół doliny jeszcze raz, kopiąc diamenty pogardliwie z mojej drogi, Bo czułem, że rzeczywiście byli marne rzeczy dla mężczyzny w mojej sytuacji. W końcu pokonałem ze znużeniem, usiadłem na skale, ale prawie nie zamknęłam oczy, kiedy byłem zaskoczony przez coś, co spadło na ziemię z thudem blisko mnie.

To było ogromne Kawałek świeżego mięsa, a jak tam patrzyłem, kilka kolejnych kawałków przewróciło się nad klifami w różnych miejscach. Zawsze myślałem, że historie żeglarzy opowiedzieli o słynnej dolinie diamentów, a przebiegły sposób, w jaki niektórzy kupcy opracowali się za dostaniesz się do kamieni szlachetnych, byli zwykłymi opowieściami podróżnych wymyślonych, aby dać przyjemność słuchaczom, ale teraz postrzegany, że byli na pewno prawdziwi. Kupcancy przybyli do doliny w czasie, gdy orły, które utrzymują swoje aerie na skałach, wykluły swoich młodych. Kupcy rzucali wielkie grudki mięsa do doliny. Te, spadając z taką siłą na diamentach, z pewnością zajmie z nimi niektóre z nich kamienie, kiedy orły rzuciły się na mięso i nosił go do swoich gniazd, aby nakarmić swoje głodne potęgi. Następnie kupcy, przerażając ptaki macierzyste z krzykami i wyników, zapewniłyby swoje skarby. Dopóki tego momentu spojrzałem na dolinę jak mój grób, bo nie widziałem możliwości wyjścia z tego żywych, ale teraz wziąłem odwagę i zacząłem opracowywać środek ucieczki. Zacząłem od podnoszenia wszystkich największych diamentów, które mogłem znaleźć i przechowywać je starannie w skórzanym portfelu, który trzymał moje przepisy; To bardzo związałem do mojego pasa. Następnie wybrałem kawałek mięsa, który wydawał się najbardziej odpowiedni do mojego celu, a przy pomocy mojego turbanu mocno związała go do moich pleców; To zrobiono, ustanowiłem na mojej twarzy i czekałem na nadejście orłów. Wkrótce usłyszałem trzepotanie swoich potężnych skrzydeł nade mną i miałem satysfakcję z powodu jednego z nich przejąć na moim kawałku mięsa, a ja z nim, i powstanie powoli w kierunku gniazda, w którym obecnie mnie upuścił. Na szczęście dla mnie kupcy byli na zegarku i tworzą swoje zwykłe wyjeździe, które rzucili się do gniazda odstraszającego orzeł. Ich zdumienie było wspaniale, gdy mnie odkryli, a także ich rozczarowanie, a z jednym porozumieniem spadły, aby nadużywać mnie za obrabowanie ich zwykłego zysku. Zwracając się do tego, który wydawał się najbardziej poszkrzający, powiedziałem: "Jestem pewien, że gdybyś wiedział, że wszystko, co cierpiałem, pokażesz wobec mnie bardziej życzliwość, a jak na diamenty, mam dla ciebie dość najlepszego dla ciebie a ja i cała twoja firma. " Więc mówiąc, że im go pokazałem. Inni wszyscy zatłoczali mnie, zastanawiając się na moje przygody i podziwiając urządzenie, przez które uciekłem z doliny, a kiedy poprowadzili mnie do obozu i zbadali moje diamenty, zapewnili mnie, że we wszystkich latach Na ich handlu nie widzieli żadnych kamieni do porównania z nimi do wielkości i piękna.

Odkryłem, że każdy kupca wybrał szczególne gniazdo i wziął szansę na to, co może znaleźć w nim. Więc błagałem ten, który był właścicielem gniazda, do którego byłem przewieziony, aby wziąć tyle, ile będzie miałby mój skarb, ale zadowolił się z jednym kamieniem, a przez nie ma największego, zapewniającego mnie o takim klejnym jego Fortune zostało wykonane i nie potrzebuje ciężarów. Zatrzymałem się z kupcami kilka dni, a potem podróżowali do domu, chętnie im towarzyszyłem. Nasza droga leżała przez wysokie góry zaatakowani strasznymi węglami, ale mieliśmy szczęście uciec przed ich ucieczki i przyszedł na brzeg morza. Stąd płynęliśmy do wyspy Rohat, gdzie drzewa kamforów rosną do takiej wielkości, że sto mężczyzn może schronić się pod jednym z nich. SAP przepływa z nacięcia wyciągniętego na drzewie do naczynia wisiał tam, aby go otrzymać, a wkrótce utwardza ​​się w substancji zwanej Camphor, ale sama drzewo sprząta i umiera, gdy była tak traktowana, gdy była tak traktowana.

Na tej samej wyspie widzieliśmy nosorożec, zwierzę, które jest mniejsze niż słonia i większy niż bawół. Ma jeden róg o długim łoskodzie, który jest solidny, ale ma bruzdę z podstawy do końcówki. Na nim jest śledzony w białych liniach postać mężczyzny. Nosorożec walczy ze słoniem, a przenosi go ze swoim rogiem, niesie go na głowę, ale stając się oślepionym krwią jego wroga, upada bezradny na ziemię, a potem przychodzi ROC, i sprzęgła ich zarówno w jego szpony i zabiera je, by karmić swojego młodego. To niewątpliwie zadziwiają cię, ale jeśli nie wierzysz, że moja opowieść idź do Rohat i zobacz sam. Ze strachu przed noszeniem cię przechodzę w milczeniu wielu innych wspaniałych rzeczy, które widzieliśmy na tej wyspie. Zanim wyjechaliśmy, wymieniłem jeden z moich diamentów na znacznie merchandise, dzięki którym wielokrotnie zbliżam się do naszego domu. W końcu dotarliśmy do Balsory, skąd pospieszyłem do Bagdadu, gdzie moja pierwsza akcja miała obdarzyć duże sumy pieniędzy na biednych, po czym osiedliłem się, by cieszyć się spokojnymi bogactami, które zyskałem z takim trudem i bólem.

Tak związane z przygodami jego drugiej podróży, Sindbad ponownie obdarzył sto cekinów na tylnej bęben, zachęcając go do przyszłego dnia następnego dnia i usłyszeć, w jaki sposób pogorszył się na swojej trzeciej podróży. Pozostali goście odszedł do swoich domów, ale wszyscy wrócili w tej samej godzinie następnego dnia, w tym portier, którego dawne życie ciężkiej pracy i ubóstwa już zaczęło wydawać mu się jak złe sen. Ponownie, po tym, jak święto się skończyło, Sindbad uznał uwagę swoich gości i rozpoczął rachunek swojej trzeciej podróży.

Zostaw komentarz!

Komentarz zostanie opublikowany po weryfikacji

Możesz zalogować się za pomocą swojej nazwy użytkownika lub zarejestrować się na stronie.