Sadko (Rosyjska bajka)

Bajki ludowe, Rosyjskie bajki ludowe462

W Novgorod w dawnych czasach był młody człowiek – tylko chłopiec, który był – synem bogatego kupca, który stracił wszystkie swoje pieniądze i umarł. Więc Sadko był bardzo słaby. Nie miał Kopeck na świecie, z wyjątkiem tego, co ludzie dali mu, kiedy grał w jego mszymieniu za taniec. Miał niebieskie oczy i zwijając włosy, a on był silny i byłby wesoły; Ale to nudna praca gra na innych ludowi do tańca, a Sadko odważył się nie tańczyć z żadną młodą dziewczyną, bo nie miał pieniędzy na wyjście, a on nie chciał być ścigany jako żebrak. A młode kobiety Novogorod, nigdy nie spojrzeli na przystojnego Sadki. Nie; Uśmiechnęli się ze swoimi jasnymi oczami na młodych mężczyzn, którzy tańczyli z nimi, a jeśli kiedykolwiek rozmawiali z Sadkiem, to tylko powiedzieć mu ostro, aby utrzymać muzykę i zagrać szybciej.

Sadko żył sam ze swoim mniejnikiem i zrobił z połową bochenki, kiedy nie mógł zdobyć całości i skorupy, kiedy nie miał okruchów. Nie ma nic przeciwko temu, co do niego przyszło do niego, tak długo, jak mógł grać w jego mszymierze i chodzić wzdłuż brzegów małej rzeki Volkhov, który płynie przez Novgorod, lub na brzegach jeziora, tworząc muzykę dla siebie i widząc Blady mgły wznoszą się nad wodą, a świt lub zachód słońca przez lśniącej rzece.

"Nie ma dziewczyny w całej Novogorodzie tak ładna jak moja mała rzeka", mówić i noc po nocy usiąść przy brzegu rzeki lub na brzegach jeziora, grając w wilej i śpiewa do siebie.

Czasami pomógł rybakom nad jeziorem, a oni dają mu trochę ryb kolacja w zapłaty za jego silne młode ramiona.

i stało się to, że jeden wieczór rybacy poprosili go, by obejrzeć ich sieci dla nich na brzegu, podczas gdy oni poszli zabrać rybę, aby sprzedać je na placu W Novgorod.

Sadko usiadł na brzegu, na skale i zagrał jego Dulcimer i śpiewał. Bardzo słodko śpiewał jasnego jeziora i uroczej rzeki – małej rzeki, którą uważał za ładniej niż wszystkie dziewczyny Nowogród. I kiedy śpiewał, widział jacuzzi w jeziorze, małe fale latające z niego po drugiej stronie wody, aw środku wydrążony w dół do wody. A w pustym, zobaczył głowę wielkiego człowieka z niebieskimi włosami i złotą koroną. Wiedział, że ogromnym człowiekiem był Tzar morza. A mężczyzna przyszedł bliżej, chodząc z głębi jeziora – ogromny, wielki człowiek, bardzo giganta, z niebieskimi włosami spada do swojej talii nad swoimi szerokymi ramionami. Małe fale prowadziły się od niego we wszystkich kierunkach, gdy przybył na wycieku z wody.

Sadko nie wiedział, czy biegać, czy pobyt; Ale Tzar Morza wywołuje się do niego w wielkim głosie jak wiatr i wodę w burzy, -

"Sadko Nowogrodu, grałeś i śpiewałeś wiele dni przy boku tego jeziora i na Banki małej rzeki Volkhov. Moje córki uwielbiają twoją muzykę, a także mi się podobało. Wyrzuć sieć do wody i przyciągnij go, a wody zapłacą Ci za śpiew. A jeśli jesteś zadowolony z płatności, musisz przyjść i bawić nas w dół w zielonym pałacu morza."

dzięki temu Tzar morza znów w dół do wód jeziora. Fale zamknęły się nad nim ryk, a obecnie jezioro było tak gładkie i spokojne, jak kiedykolwiek byłem.

Sadko pomyślał i rzekł: "Cóż, nie ma żadnej krzywdy sieć." Więc wrzucił sieć do jeziora.

Usiadł ponownie i grał na jego Dulcimer i śpiewał, a kiedy skończył śpiewać, zmierzch spadł, a księżyc świecił nad jeziorem. Odłożył misturkę i chwycił liny siatki i zaczął je wyciągnąć ze srebnej wody. Łatwo, które przyszły liny, a sieć, kapiących i błyszczących w świetle księżyca.

"śniłem", powiedział Sadko; "Spałem, kiedy zobaczyłem Tzar Morza, i w ogóle nie ma nic w sieci".

A potem, tak jak ostatnia sieć wsiadała na brzeg, kwadratowy i ciemny. Wyciągnął to i okazało się, że był kasetą. Otworzył Coffera i był pełen cennych kamieni – zielony, czerwony, złoty błyszczący w świetle księżyca. Diamenty lśniły tam jak małe wiązki ostrych noży.

"Nie może być szkody w przyjmowaniu tych kamieni", mówi Sadko", niezależnie od tego, czy marzyłem, czy nie."

Wziął Klosy na ramieniu i pochylił się pod tym, że był silny, choć był. Umieścił go w bezpiecznym miejscu. Całą noc siedział i oglądał siatki, i grał i śpiewał, i planuje, co zrobił Mała ryba do oglądania swoich sieci; I zrobił ogień na brzegu i ugotował go i zjadł, jak zwykł.

"i to jest mój ostatni posiłek jako biedny człowiek", mówi Sadko. "Ach mnie! Kto wie, czy będę szczęśliwszy? Zapytali na bramy.

"tylko Sadko The Dulcimer Player", odpowiedział.

"włączony portier?" Powiedział, że.

"Jeden handel jest równie dobry jak inny" – powiedział Sadko, i wszedł do miasta. Sprzedał kilka kamieni, dwa na raz, iz czym dostał, założył stoisko na rynku. Małe rzeczy doprowadziły do ​​wspaniale, a wkrótce był jeden z najbogatszych handlowców w Novogorod.

A teraz nie było dziewczyny w mieście, które mogłyby wyglądać zbyt słodko w Sadko. "Ma złote włosy", mówi jeden. "Niebieskie oczy jak morze", mówi innym. "Mógł podnieść świat na ramionach", mówi jedna trzecia. Drobotne pieniądze, widzisz, otwiera oczy wszystkich.

Ale Sadko nie zmienił się przez jego szczęście. Wciąż szedł i grał przez małą rzekę Volkhov. Kiedy praca została wykonana, a handlowcy zniknęły, Sadko wziąłbym jego mniejnik i zagrać i śpiewać nad brzegiem rzeki. I wciąż powiedział: "W całym Nowogrodzie nie ma dziewczyny tak ładna jak moja mała rzeka". Za każdym razem wrócił z długich podróży – bo był handel daleko, jak największy z kupców – poszedł raz na brzegi rzeki, aby zobaczyć, jak jego ukochana była wypadła. I zawsze przyniósł dla niej trochę teraz i rzucił w fale.

przez dwanaście lat mieszkał niezamężny w Novogorod, a co roku dokonał podróży, zakupu i sprzedaży, a zawsze rosnących bogatszych i bogatszych. Wielu byli matki w Novogorod, który chciałby zobaczyć go ożenił się ze swoimi córkami. Wielu było poduszkami, które były mokre ze łzami młodych dziewcząt, jak myślali o niebieskich oczach Sadki i jego złotego włosa.

, a potem w dwunastym roku, odkąd wszedł do Nowogrodu z Klosy na ramieniu, żegluje na statku na Morzu Kaspijskim, [46] Daleko, daleko. Przez wiele dni statek pływał, a Sadko usiadł na pokładzie i zagrał jego mniejnik i śpiewał Nowogród i małej rzeki Volkhov, który płynie pod ścianami miasta. Niebieski był Morzem Kaspijskim, a fale były jak bruzdy w polu, długie linie białego pod stałym wiatrem, podczas gdy żagle pękły i statek strzał nad wodą.

i nagle statek zatrzymał się.

W środku morza, daleko od ziemi statek zatrzymał się i zadrżał w falach, jakby była trzymana przez dużą rękę.

"Jesteśmy na mieliźnie!" płacz żeglarzy; A kapitan, wielki, mówi im, żeby podejmowali dźwięki. Siedemdziesiątymi upadkami przez łuk był i siedemdziesiątymi przez fragmenty rufy Morze!"

"Jest w tym magia", powiedz marynarze.

"wciągnik więcej żagiel", mówi kapitan; I up pójść białe żagle, obrzęk na wiatr, podczas gdy maszty zginają i skrzypią. Ale nadal statek leżał dreśla i nie porusza się, na środku morza.

"Wciągnik jeszcze bardziej żagiel" – mówi kapitan; i up idź białe żagle, obrzęk i szarpnięcie, podczas gdy maszty skrzypią i jęknęły. Ale nadal statek leżał tam drżenie i nie ruszył.

"Jest pechowy na pokładzie", mówi stary żeglarz. "Musimy go narysować i znaleźć go i rzucić go za burtę do morza".

Inni żeglarze zgodzili się na to. I wciąż Sadko siedział, i grał swój Dulcimer i śpiewał. Potem zrobili je w pakiecie, a każdy człowiek wyrwał jeden ciąg. A Sadko zatrzymał grę na chwilę, aby zrywać ciąg, a jego był ciągiem, który został przecięty na pół.

"Magik, czarodzieja, nieczysty!" krzyknął żeglarzy.

"Nie tak", powiedział Sadko. "Pamiętam teraz starą obietnicę, którą stworzyłem, a ja trzymam go chętnie."

Wziął jego misturkę w ręku i skoczył ze statku w niebieskie morze kaspijskie. Fale ledwie zamknęły się nad głową, zanim statek znów strzelał do przodu i przeleciały fale jak piórko łabędzia i przyszedł w końcu bezpiecznie do jej portu.

"i co stało się z Sadkiem?" Zapytała Maroosia.

"Słyszysz, mały gołąb" – powiedział stary Piotr, a on wziął szczyptę. Potem poszedł dalej.

Sadko spadł do fal, a fale zamknęły się nad nim. W dół zatonął, jak kamyk wrzucony do basenu, w dół iw dół. Najpierw woda była niebieska, potem zielona i dziwna ryba z oczami gogli i złotymi płetwami wokół niego wokół niego, gdy zatonął. Przyszedł na dno morza.

I tam, na dnie morza, był pałac zbudowany z zielonego drewna. Tak, wszystkie sieci wszystkich statków, które zostały zniszczone we wszystkich morzach świata, są w tym pałacu, a oni są zielone, a sprytnie wyposażone razem, tak że pałac jest wart dziesięć dni podróży tylko do zobaczenia to. A przed pałacem Sadko zobaczył dwa duże kondygnacje, każda sto pięćdziesiąt stóp długości, mocując ogony i pilnując bram. Teraz jesiotrotyzny są najstarszymi ze wszystkich ryb, a to były najstarsze ze wszystkich jesiotrów.

Sadko chodził między jesiotrami a bramami pałacu. W środku była świetna sala, a Tzar morza świeciła spoczywająca w sali, ze złotą koroną na głowie i jego niebieskie włosy unoszące się wokół niego w wodzie, a jego wielkie ciało pokryte łuskami leżącymi wzdłuż sali. Tzar morza wypełniła salę – i jest pokój w tej sali na wioskę. I były ryby pływające w ten sposób i że w i nie z okien Długo wchodząc do śpiewania w pałacach morza. Dwanaście lat Laść tutaj czekam na ciebie."

"Great Tzar, wybacz", mówi Sadko.

"Śpiewaj teraz", mówi Tzar Morza, a jego głos było jak bicie fal.

i Sadko zagrały na jego Dulcimer i Sang.

Sang of Novgorod i małej rzeki Volkhov, którą kochał. Była w jego piosence, której żadna z dziewcząt Nowogród była tak ładna jak mała rzeka. I był dźwięk wiatru nad jeziorem w jego piosence, dźwięk zmarszczki pod dziobem łodzi, dźwięk zmarszczk na brzegu, dźwięk rzeki płynącej obok wysokich trzcin, szepczącej dźwięku rzeki w nocy. I cały czas grał spokojnie na mniejszym. Dziewczyny Novgorod nigdy nie tańczyły tak słodki melodię, gdy w dawnych czasach Sadko zagrał jego mniejnik, aby zdobyć Kopeki i skorupy chleba.

Nigdy nie miał Tzar of the Sea usłyszeć taką muzykę.

"Byłbym tańczył – powiedziała Tzar morza, i stanął jak wysokie drzewo w hali.

"Graj", powiedział Tzar Morza, a on podszedł przez bramy. Jesiotry strzegliwe bramy mieszali wodę z ogonami Rodził się wyższy i wyższy, górujący jak góra. Jego stopy były jak małe wzgórza. Jego niebieskie włosy zawieszone do swojej talii i był pokryty zielonymi skalami. I zaczął tańczyć na dnie morza.

Great był ten taniec. Morze gotowane, a statki spadły. Fale walcowane tak duże jak domy. Morze przepełniło swoje brzegi, a wszystkie miasta były pod wodą, gdy Tzar tańczył potężnie na dnie morza. Totowi i spotkał się z falami, a sama ziemia wstrząsnęła na tańce tego ogromnej Tzara.

Tańczył, dopóki nie był zmęczony, a potem wrócił do pałacu zielonego drewna i minął jesiotry i skurczył się do siebie i przyszedł przez bramy do sali, gdzie Sadko wciąż grał na jego Dulcimerowi i śpiewu.

"Grałeś dobrze i dałem mi przyjemność" – mówi Tzar morza. "Mam trzydzieści córek, a ty wybierasz go i poślubisz, i bądź księciem morza."

"lepiej niż wszystkie dziewczyny kocham moją małą rzekę", mówi Sadko; A Tzar Morza roześmiał się i rzucił głowę, a jego niebieskie włosy pływające na całej sali.

, a potem przyszedł w trzydziestu córek Tzaru morza. Piękne były, piękne i pełne wdzięku; Ale dwadzieścia dziewięć z nich minęło, a Sadko nacisnęła misturkę i pomyślał o swojej małej rzece.

Nadszedł w trzydzieści, a Sadko płakał na głos. "Oto jedyna dziewica na świecie tak ładna jak moja mała rzeka!" mówi, że on. I spojrzała na niego oczami, które świeciły jak gwiazdy odzwierciedlone w rzece. Jej włosy były ciemne, jak rzeka w nocy. Roześmiała się, a jej głos był jak płynący rzeki.

"i jak nazywa się twoja mała rzeka?" mówi Tzar.

"Jest to mała rzeka Volkhov, która płynie przez Nowogrodu", mówi Sadko; "Ale twoja córka jest tak uczciwią jak mała rzeka, a ja chętnie ją poślubił, jeśli mnie będzie miała".

"To dziwna rzecz", mówi Tzar "Ale Volkhov jest nazwą mojej najmłodszej córki."

Włożył rękę Sadki w rękę swojej najmłodszej córki i całowali się nawzajem. A kiedy pocałowali Sadko zobaczył Naszyjnik wokół jej szyi i wiedział go za jednego, wrzucił do rzeki jako prezent dla jego ukochanej.

Uśmiechnęła się i "przyjdź!" Mówi, że ona i zabrała go do pałacu i pokazał mu kasetę; W tym Coffferze były bransoletki i pierścienie i kolczyki – wszystkie prezenty, które wrzucił do rzeki.

i Sadko roześmiał się z radości i pocałowali najmłodszą córkę Tzaru morza, a ona pocałowała go z powrotem.

"o My Little River!" mówi, że; "Nie ma dziewczyny na całym świecie, ale ty tak ładna jak moja mała rzeka."

Cóż, byli żonaty, a Tzar Morza śmiała się z ślubu, aż pałac potrząsnął i ryby We wszystkich kierunkach.

A po uczcie Sadko i jego panna młoda poszli razem do swojego pałacu. A zanim spaliła go bardzo czule, a ona powiedziała, -

"o sadko, nie zapomnisz mnie? Będziesz mi bawić się czasami i śpiewasz?"

"Nigdy nie stracę z oczu, mój ładny", mówi, że "A co do muzyki, śpiewam i zagraję cały dzień."

"To może być", mówi ona, a oni zasnąli.

i w środku Nocy Sadko zdarzyło się odwrócić w łóżku, a on dotknął księżniczki lewą stopą, a ona była zimna, zimna, zimna jak lód w styczniu. I z tym dotykiem zimnego, obudził się, a on leżał pod ścianami Nowogrodu, z jego mniejnikiem w dłoni, a jedna z jego stóp była w małej rzeki Volkhov, a księżyc świecił.

"O dziadek! I co się z nim stało? " Zapytała Maroosia.

"Jest wiele opowieści" – powiedział stary Piotr. "Niektórzy mówią, że poszedł do miasta i żył samotnie, aż umarł. Ale myślę, że z tymi, którzy mówią, że wziął swój mniejnik i spienił na środek rzeki i znów zatonęła pod wodą, szukając swojej małej księżniczki. Mówią, że ją znalazł i mieszka w zielonych pałach na dnie morza; A kiedy jest duża burza, możesz wiedzieć, że Sadko bawi się na jego cymbimmeru i śpiewu, a Tzar morza tańczy tam jego ogromny taniec, na dole, pod falami."

"Tak, spodziewam się, że to się stało" – powiedział Ivan. "Znalazł go bardzo nudny w Novogorod, mimo że jest to duże miasto".

Zostaw komentarz!

Komentarz zostanie opublikowany po weryfikacji

Możesz zalogować się za pomocą swojej nazwy użytkownika lub zarejestrować się na stronie.