Pasterz i smok (Serbska bajka)

Bajki ludowe, Serbskie bajki ludowe494

na wzniosłej górze w Serbii, otoczony przez stado, usiadł pokorny pasterz. Dolina pod nim była zasłonana przez cienką białą mgiełkę, przez którą mógł tylko zobaczyć wskazówki okazałych buk, na których mróz już położył jego karmazyn. Tylko zadowolony chrupanie owiec na bliskiej trawie, a trójkling słodyczy piosenki lark wysoko na niebiesko, złamała spokojnie ściągacz sceny.

pasterz rozciągnięty, ziewając, i spojrzał na morze i niebo. Nie miał nic do zrobienia wtedy, a niewiele myśleć, bo jego życie płynęło jeszcze na kursie, a choć często chciał, żeby coś się stało, nigdy nie został zakłócony. Patrzył marzynie w domek poza piórami owczych, gdzie jego żona była zajęta przygotowującą obiad, kiedy zobaczył ciemną formę poślizgnącej ukradkiem przez trawę w kierunku dużej bojowej skały. Po tym nastąpił inny, a jednak inny. Były to drobno oznakowane węże z błyszczącymi łuskami, a każdy otworzyć w ustach ciekawy korzeń, z którym dotknął skały. Wciąż podchodzi więcej węża i zrobił to samo, aż nagle wielka skała spadła, pokazując długi fragment w ziemi, w którym wklepywali wężek, jeden po drugim. W Jego chęstku, aby zobaczyć, co byli po tym, że Pasterz zapomniał jego drżąca niechęć do jadowitych stworzeń, i śmiało się śmiało w skalistej galerii.

Wkrótce znalazł się w dużej groty oświetlonej przez błysk Wiele cennych klejnotów, które pokryte jego ściany. W centrum stał wspaniały tron ​​złota, zestaw z szmaragdami i szafionami, a zwinięta na to był ogromny wąż z lśniącymi oczami. Inne węże zebrane w całkowitej ciszy; Ponieważ pasterz spojrzał w dziwny wrzazony, wielki gad zamknął oczy, a natychmiast wszyscy byli śpi Inkrustowany i pragnąc, aby mógł sprowadzić niektóre w kieszeni. Umożliwianie ich odłączenia, myślał, że lepiej odejść, zanim się obudzili węże, a więc wrócił do długiego przejścia; Ale wejście było zamknięte, a on nie mógł wyjść. Co dziwne, nie czuł, że nie ma alarmu i, powracając raz więcej do Grota, położył się obok węży i ​​wpadł w głęboką sen.

Był bogaty przez świadomość, że węża mieszali. Otwierając oczy, zobaczył, że wszyscy patrzyli z głowami wyprostowanymi w ich ponurym monarchie.

"Czy to czas, O King, to czas?" płakali Otworzył go, gdy go dotknął, a każdy wąż przeszedł powoli przed nim. Pasterz poszedłby, ale król węża zakazał swoją drogę z gniewnym syk.

"Daj mi, prześladuję cię, łaskawy król!" błagał pasterz. "Stracim stado, jeśli zostawię go dłużej, a moja żona będzie czekać na mnie w domu."

"Wprowadziłeś nasze miejsce do spania bez zaproszenia, a teraz musisz zostać" odpowiedział Król; Ale Pasterz błagał tak poważnie za jego wydanie, że został przeniesiony do Clementency.

"Pozwolę ci pójść tym razem", powiedział: "Jeśli dasz mi swoją uroczystą obietnicę, którą ujawniasz nasze ukrycie – należący do nikogo. To zrobiono, pozwolono mu minąć ze skały.

Kasztanowe drzewa w żyznych dolinach były teraz masą kwiatów Białych kwiatów, a pszczelnienie jagniąt powiedział mu, że wiosna przyszła. Bardzo oszołomiony, pospieszył w stosunku do domu, dość wątpliwy, co przybija jego żona mu dała. Gdy zbliżył się do domku, zobaczył nieznajomy stojący przy drzwiach i wszedł do cienia krzaka, który mógł czekać niewidoczny, aż odesz.

"Czy twój mąż w domu?" zapytał mężczyznę, jak żona Pasterza, wygląda blado i cienkie, odpowiedział głośno pukanie.

"Alas! Nie, "była jej żałosna odpowiedź. "Nie widziałem go od ostatniej jesieni, kiedy zostawił mnie, a stado po stronie górskiej. Obawiam się, że wilki musiały go pożenić. " I zakrywając głowę z fartuchem, wybuchła łzy. Dotknął jej cierpienia, pasterz pojawił się teraz.

jestem tutaj, droga żona – powiedział jej radośnie. Kobieta natychmiast powstrzymała jej płacz, a zamiast przetłumaczyć go witając, zaczął się bić z marszczącym twarzą.

"Gdzie byłeś, leniwy facet?" zażądała. "To było tak, jakbyś zostawił mnie, aby przejść przez zimę, jak najlepiej. Odpowiedz mi od razu!"

Pasterz nie mógł tego zrobić bez łamania przysięgi, a było coś tak dziwnego w swoim sposobie, gdy próbował parryzować swoje pytania, że ​​ciekawość nieznajomego był podniecony.

"Chodź, przyjdź, mój dobry człowiek", powiedział: "Powiedz swoją żonę Prawdę i nagrodzę cię kawałkiem złota. Gdzie śpisz przez zimowe noce, a co robiłeś?"

"Spałem w owczym pióro", rozpoczął pasterz, a nieznajomy wybuchnęła w pogardliwy śmiech.

"Nie musisz fantazyjnie, jesteśmy na tyle głupi, by w to uwierzyć" – powiedział. "Out z tym, człowiek! Widzimy, że coś ukrywasz., ale ujawnić sposób wejścia. Korzeń, że wąż odrzucił leżał na ich stopach, a na dotykając skale, otworzył się natychmiast i pozwolił je przez Dużo, jak pasterz zrobił i połączył przez Księgę zaklęcia, które wyciągnął z fałd jego odzieży, aby sprawdzić, czy powie mu, jak zdobyć posiadanie bogatego sklepu.

"Mam to ! " wykrzyknął. "Będę teraz bogaty, ponieważ serce człowieka może pragnąć, a ty, dobry pasterz, podziela moje bogactwo"

Wymiana książki, miał zamiar podpalić mały pelet, który wyprodukował Z jego kieszeni, kiedy został przerwany przez straszliwą syk. Niewidzialni przez intruzów, król węży poszedł w formie zielonego smoka, a teraz wyrzucił pasterza o wiele przemocy za złamanie przysięgi Jego koniec przyszedł.

"rzuć to nad głową" mruknął maga w uchu w uchu, przekazając go liny.

Pomimo drżącego jego dłoni, pasterz zrobił Odlew, który był udany, a jak pętla otacza szyję króla, skała rozerwa się z głośnym raportem, który echedłowy z wzgórza na wzgórze. W następnej chwili Pasterz znalazł się latającym przez kosmos z tyłu zielonego smoka. Taka była prędkość, w której skrzydła ognistą stworzenie goźdzą powietrze, że pędzi wiatru w twarzy Jego jeźdźca był bolesny, by przetrwać Szalony i sępy leżały poczekać na wielbłądy omdlenia, aż do końca przyszli do szerokiego zwykłego podlewanego przez wiele rzek. Smok przeleciał wyższy i wyższy, aż pasterz wzrósł zawroty głowy i stracił oddech. Jego oczy były zamknięte, ale na niebieskim niebie nad nim słyszał słodkie przezroczyste nuty szybowemu lark.

"Drogi ptaka" – zawołał: Wszystko. Leć do niego, modlę się, i błagam go, aby wysłać mi pomoc w mojej przepraszam długie. w raju w swoim małym dziobie. Chętnie upuściła to na głowie smoka, a gdy dotknęła go, upadł na ziemię i stał się jeszcze raz czołgający wąż.

Kiedy pasterz odzyskał świadomość, był w górnej stronie, z jego Stada wokół niego i jego wierny pies na nogach. Las był nadal w jesieni chwale żółtej i złota, a w oddali widział swoją żonę skasiąc do niego z drzwi domków.

"Muszę być śniląt" – powiedział, jak z Wdzięczny serce poszedł do domu na obiad. Mieszkał do dojrzałego starości w spokoju i spokoju, a nigdy więcej nie chciał, żeby coś dziwnego byłoby.

Zostaw komentarz!

Komentarz zostanie opublikowany po weryfikacji

Możesz zalogować się za pomocą swojej nazwy użytkownika lub zarejestrować się na stronie.