Pan nie daje, a pan nie odejdzie (Indyjska bajka)

Bajki ludowe, Indyjskie bajki ludowe466

W pewnym mieście mieszkał sprytny stary Brâhmaṇ, nazwany Nie-Daj (Vidâmundan). Kiedyś wychodził codziennie i błagał we wszystkich okolicach, pod pretekstem, że musiał karmić kilku Brâhmaży we własnym domu. Dobrzy ludzie, którzy wierzyli w jego słowa, przyzwyczaili mu wiele ryżu i curry, z którymi wróci do domu i wyjaśnił żonie, jak oszukał takiego i dżentelmena przez nałożenie karmienia w miłości wielu osób Dom. Ale jeśli jakikolwiek głodny Brâhmaṇ, który słyszał o jego pustym pochwalaniu karmienia Brâhmaży w domu, przyszedł do niego, został wysłany z pewnymi wymówkami lub innymi. W ten sposób pan nie dał przywieziony do domu koszyk ryżu i innych konieczności każdego dnia, z którego użył tylko małej części dla siebie i jego żony, i przekształcił resztę w pieniądze. A więc przez nałożenie i sztuczki, udało mu żyć przez kilka lat Ilekroć stwierdził, że każdy człowiek niechętnie i nie chce dać mu wszystkiego, że błagał go, utrzymałby się niepokoi go, dopóki nie uderzy od niego dole. Ten pan nie zostawił, słysząc o miłości Mr. Nie-dał, a jego żywieniowo karmienie Brâhmaży, przyszedł go zobaczyć pewnego dnia i poprosił go, aby dać mu posiłek. Pan nie powiei mu, że na ten dzień dziesięć Brâhmaży już został osiedlony, a jeśli przyszedł następnego dnia, będzie miał posiłek bez zawiedzie. Pan nie zostanie uzgodniony i zostawił go na ten dzień. Pan nie dał, oczywiście, oczywiście powiedział mu bardzo kłamstwo, że był przyzwyczajony do opowiedzenia o tym wszystkim, że czasami błagał posiłków.

Teraz pan nie zostanie do nałożenia. Stał, zanim pan nie daje drzwi do drzwi w wyznaczonym ghaṭikâ (godzinę) następnego dnia i przypomniał panu domu swojej obietnicy. Pan nie dał nigdy wcześniej nie został podjęty na Jego Słowo, i zdecydował się wysłać impertyczny gość przez niektórych silniejszych wymówek niż pierwszy, a więc rozmawiał z nim: -

"sir, Bardzo mi przykro, że moja żona zasłonięła ostatniej nocy silnej gorączki, z której jeszcze nie odzyskała. Dzięki temu nieprzewidzianym wypadku musiałem odroczyć moje charytatywne karmienia (Samârâdhana) do jej powrotu do zdrowia, więc nie przeszkadzaj mi, proszę, przez kilka dni więcej."

Mr. Nie odejść usłyszeć te słowa z wyrazem szczerej, a raczej, pozornie szczery, smutku na twarzy i odpowiedział: -

"Szanowany panie, bardzo mi przykro z powodu choroby kochanki Domu, ale zrezygnować z charytatywnego karmienia Brâhmajów na tym koncie, jest wielkim grzechem. Przez ostatnie dziesięć lat studiowałem sztukę gotowania, a teraz może gotować nawet kilka setek Brâhmaży; Więc mogę teraz pomóc w przygotowywaniu konieczności gotowych dla samârâdhana."

MR. Nie mogła odmówić takiej prośby, ale podstępnie ustalił w jego umyśle, aby pana nie odejdzie do niego gotować, a potem jeździć go bez dając mu ryżu. I tak powiedział: -

"Tak, to bardzo dobry pomysł. Jestem bardzo zobowiązany do twojej uprzejmi sugestii. Wejdź; Gotujmy razem Mąż, udawał, że jest chory A potem trudność była prowadzenie fellowni, ponieważ długo utrzymana zasada nigdy nie karmienia pojedynczego Brâhmaṇ nie może być złamany tego dnia. Tak więc, kiedy poczynił się gotowanie, mistrz domu dał panu nie – zostawić Kâśu (miedziana moneta) i poprosił go, aby przynieść kilka liści z BâZâR (na płytki), a on odpowiednio poszedł. Pan nie daje, w międzyczasie przyszedł do swojej żony i pouczył ją: -

"Moja najdroższa żona, oszczędziłem ci kłopoty z gotowaniem do dnia. Czy moglibyśmy dostać tak głupi głupcy, jak codziennie gotować dla nas! Wysłałem go teraz, by przynieść nam kilka liści i nie będzie dobrze wyglądać, jeśli zamknęmy nasze drzwi przeciwko niemu lub jeździmy go; Musimy więc sprawić, że odejdzie z własnego porozumienia. Myśl właśnie przyszła mi do głowy, jak możemy to zrobić. Jak tylko przyjdzie, rozpoczyna się, aby się ze mną kłócić. Następnie przyjdę do ciebie i pokonałem cię, a raczej ziemię w pobliżu, z obiema rękami, i musisz kontynuować nadużycie i płacze. Gość znajdzie to bardzo obrzydliwe, a zostawi nas z własnej zgody."

Mr. Nie dał właśnie skończył się, gdy zobaczył, że pan nie zostawił wracając z liśćmi. Żona, jako wstępnie zaaranżowana, nadużyła męża w prawo i wyjechała do jego wielkiej nieostrożności i over-liberalność w karmieniu Brâhmaży. Powiedziała, że:

"Jak się masz na świecie, jeśli zatem opróżniasz dom wszystkiego, co mamy w karmieniu Big-Bellied Brâhmaży? Musisz być tak szczególnie, aby je zaprosić, nawet gdy jestem chory? Te, a tysiąc podobnych wyrażeń, zostały teraz wprowadzone na głowie męża. Udawał, że nie słyszeć tego na jakiś czas, ale w końcu najwyraźniej pokonał gniew, wszedł, a z rękami dał kolejne ciosy na podłodze. W każdym ciosie na podłodze żona krzyknęła, że ​​była zamordowana, a ci, którzy miłosierdzie w ich sercach powinni przyjść na ratunek.

Mr. Nie odejść, od dworca domu, słuchała tego, co miało miejsce w środku, ale nie chcąc kłócić się w kłótnię między mężem a żoną, pozostawił sprawy, aby wziąć własny kurs i dostał się do strychu, gdzie się ukrył, boi się, że zostanie wezwany jako świadek kłótni.

Po pewnym czasie Pan nie daje wyszedł z pokoju, gdzie pokonał podłogę i Jego radość, której nie mógł znaleźć gościa. Ostrożnie spojrzał na niego i nie zobaczył żadnych oznak pana Nie-odejścia. Oczywiście, nie miał powodu, aby myśleć, że jego gość będzie siedział na poddaszu, nie patrzył na tam; A nawet gdyby to zrobił, nie znalazłby go, ponieważ ukrył się poza zasięgiem wzroku.

Mr. Nie daj teraz starannie przykręcone drzwi, a jego żona wyszła i zmieniła brudną tkaninę na czystą. Powiedział jej mąż:

"W końcu udało nam się go prowadzić; Przyjdź, ty też musisz być głodny; Pozwól nam razem obiad."

Dwa liście rozprzestrzenia się na ziemi, a wszystkie potrawy były równie podzielone na nich. Tymczasem pan nie zostanie oglądany wszystko, co miało miejsce pod nim i, będąc bardzo głodny, był bardzo głodny, był zdecydowany oglądany na okazję do skoczenia. Pan nie dał, Gloating nad jego oszukaniem, powiedział do swojej żony:

"Cóż, moja miłość, czy nie pokonałem cię bez krzywdzenia cię?" do której odpowiedziała:

"Czy nie byłem nadal płakać bez przeladowania łez?" Kiedy nagle spadł na uszach:

"i nie przyszedłem na obiad bez odchodzenia?" A Down skoczył, że pan nie zostawił, od strypu, i wziął swoje miejsce przed liściem rozprzestrzenionym przez pana, którego nie daje jej żonie. I pan nie daje, choć rozczarowany, był bardzo zadowolony z sprycie swojego gościa.

Ta historia jest cytowana jako autorytet na trzy przysłowia, które wchodzą w Tamil.

"Nôvâmal Aḍḍton.

Zostaw komentarz!

Komentarz zostanie opublikowany po weryfikacji

Możesz zalogować się za pomocą swojej nazwy użytkownika lub zarejestrować się na stronie.