Tygrys, Brahman i szakal (Indyjska bajka)

Bajki ludowe, Indyjskie bajki ludowe534

Dawno pewny czas, tygrys został złapany w pułapkę. Próbował na próżno wydostać się przez bary, i przetoczył się i trochę z wściekłością i żalu, gdy zawiódł.

Przez przypadek biedny bramman przyszedł. "Wypuść mnie z tej klatki, Oh pobożny!" zawołał tygrysa.

"Nie, mój przyjacielu" odpowiedział Brahman lekko, "Prawdopodobnie jesz, gdybym mnie zrobił."

"Wcale!" Kupić tygrys z wieloma przysięgami; "Wręcz przeciwnie, powinienem być na zawsze wdzięczny i służyć Ci jako niewolnik!"

Teraz, gdy tygrys szlubował i westchnął i pchł i przysiągł, serce pobożnego Brahmana złagodziło, a wreszcie wyraził zgodę otworzyć drzwi klatki. Wyjechało tygrysa, a chwytając biednego człowieka, płakał: "Co za głupcem jesteś! Co może zapobiec moim jedzeniu teraz, bo po pochodzicie się tak długo jestem bardzo głodny!"

na próżno Brahman błagał o swoje życie; Większość może zyskać, była obietnica przestrzegać decyzji pierwszych trzech rzeczy, które zdecydował się na pytanie o sprawiedliwość działania Tiger'a.

Więc Brahman najpierw zapytał o drzewo pipalu, o czym myślą Sprawa, ale drzewo pipalne odpowiedziało chłodno: "O czym musisz narzekać? Nie daję cieniu i schronienia każdemu, kto mija, a nie w zamian rozdzierają moje gałęzie, by karmić bydło? Nie whimper – bądź mężczyzną! Ale odpalał się od tego, że odpowiedział: "Jesteś głupcem, aby spodziewać się wdzięczności! Spójrz na mnie! Podczas gdy dałem mleko, że karmią mnie na bawełniane nasiona i ciasto naftowe, ale teraz jestem suchy, jechałem mnie tutaj, i daj mi odmówić jako paszę!"

brahman, jeszcze bardziej smutny, zapytał Droga, aby dać mu opinię.

"Moja droga pana" – powiedziała droga", jak głupio, że możesz oczekiwać czegoś innego! Tutaj jestem przydatny dla wszystkich, ale wszystkie, bogatych i biedniowych, świetnych i małych, deptać mnie, gdy pójdą, dając mi nic poza popiołami ich rur i łusek ich zboża!"

Na tym Brahman odwrócił się smutnie, i po drodze spotkał szakala, który zawołał: "Dlaczego, o co chodzi, panie Brahman? Wyglądasz tak nieszczęśliwy jak ryba z wody!"

Brahman powiedział mu, co miało miejsce. "Jak bardzo mylące!" powiedział szakal, gdy zakończono recital; "Czy masz coś przeciwko mi powiedzieć, ponieważ wszystko zostało tak zmieszane?"

Brahman powiedział to jeszcze raz, ale szakal potrząsnął głową w rozproszony sposób, a nadal nie mógł Rozumieć Pójdę do miejsca, w którym wszystko się wydarzyło, a potem być może będę w stanie dać osąd."

Więc wrócili do klatki, przez którą Tygrys czekał na Brahman i ostrzenie zębów i pazurów.

"Byłeś długi czas!" warknął dziką bestię, ale teraz zacznijmy nasz obiad."

"Nasz obiad! " Myślał, że nędzny brahman, jak jego kolana pukały ze strachem; "Co za niezwykle delikatny sposób na umieszczenie go!"

"Daj mi pięć minut, mój panie!" błagał: "Aby mógł wyjaśnić sprawy Jackal tutaj, który jest nieco powolny w jego rozdziale"

Tygrys zgodził się, a Brahman rozpoczął całą historię, nie brakuje jednego Szczegół i wiruje jak najdłużej przędza.

"Och, mój biedny mózg! Och, mój biedny mózg! zawołał szakal, wywierając łapy. "Daj mi zobaczyć! Jak to wszystko zaczęło? Byłeś w klatce, a tygrys przyszedł spacer po -"

"pooh! " Przerwał tygrysa, "Co za głupiec! Byłem w klatce."

"Oczywiście! " zawołał szakal, udając drżę ze strachem; "tak! Byłem w klatce – nie, nie byłem nie kochany! droga! Gdzie są moje strony? Pozwól mi zobaczyć – Tygrys był w Brahmanowi, a klatka przyszła spacerowo, nie, to nie, to nie jest! Cóż, nie przejmuj mnie, ale rozpocznij obiad, bo nigdy nie zrozumiem!"

"Tak, będziesz! " zwrócił tygrys, w wściekłości na głupotę Jackala; "Sprawię, że zrozumiesz! Spójrz tutaj – jestem tygrysem -"

"tak, mój panie!"

"i to jest brahman -"

"tak, mój panie !"

"i to jest klatka -"

"tak, mój panie!"

"i byłem w klatce – czy rozumiesz?"

"Tak, proszę, proszę, mój pan -"

"cóż? " zawołał niecierpliwie tygrysa.

"proszę, mój panie! – Jak się dostałeś?"

"Jak! ->

"Och, drogie mnie! -My Head zaczyna ponownie wir? Nie bądź zły, mój Panie, ale jaki jest zwykły sposób? Teraz rozumiesz, jak to było? "

" Doskonale! " Uśmiechnął szakal, gdy zręcznie zamknął drzwi: "A jeśli pozwolisz mi powiedzieć, że tak, myślę, że sprawy pozostaną tak jak były!"

Zostaw komentarz!

Komentarz zostanie opublikowany po weryfikacji

Możesz zalogować się za pomocą swojej nazwy użytkownika lub zarejestrować się na stronie.