Trzech mężczyzn władzy – wieczór, północ i wschód słońca (Rosyjska bajka)

Bajki ludowe, Rosyjskie bajki ludowe435

dawno temu mieszkało króla i miał trzy córki, najpiękniejszy na całym świecie. Kochał ich tak dobrze, że zbudował pałac dla nich pod ziemią, aby szorstkie wiatry powinny na nich wysadzić na nich lub czerwone słońce palisz ich delikatne twarze. Wspaniały pałac był, w dół, podziemny, z fontannami i sądami, a palenie lamp i kamieni szlachetnych błyszczących w świetle lamp. A trzy piękne księżniczki dorastały w tym pałacu, nie znałem żadnego innego światła, ale z kolorowych latarni i nigdy nie widział szeroki świat, który jest otwarty pod słońcem w dzień iw nocy w nocy. Rzeczywiście, nie wiedzieli, że na zewnątrz tych błyszczących ścian było świat, że sufit, rzeźbione i złocone i ustawione z cennymi kamieniami.

Ale tak stało się tak, że wśród książek, które zostały ich Przeczytaj, na którym został napisany na świecie: jak słońce świeci na niebie; Jak drzewa rosną zieleni; Jak fale trawy na wietrze i liście szepczą razem; Jak rzeki przepływy między ich zielonymi bankami a przez kwiecistych łąki, dopóki nie przyjdą na błękitne morze, które łączą na ziemię i niebo. Czytali w tej książce z biało-ścianami, kościołów z pozłacanymi i malowanymi kopułami, brązowych drewnianych chatów chłopów, wielkich lasów, statków na rzekach, a długie dróg z ruchem ludowym w ten sposób i że o świecie to prawda, że ​​na świecie znajduje się ogród?"

"Tak "- powiedział król.

"i zielona trawa?"

"Tak, "Powiedział król.

"i małe świecące kwiaty?"

"Dlaczego, tak", powiedział król, zastanawiając się i głaszcząc jego srebrną brodę.

A trzy urocze księżniczki błagały go od razu, -

"Och, twoja majestaty, naszego małego ojca, którego kochamy, daj nam zobaczyć ten świat. Pozwól nam tylko, że możemy zobaczyć ten ogród i spacerować w nim na zielonej trawie i zobaczyć świecące kwiaty."

Król odwrócił głowę i starałem się ich nie słuchać. Ale co on mógł zrobić? Byli najpiękniejszych księżniczek na świecie, a kiedy błagali go, żeby pozwolić im spacerować w ogrodzie, widział łzy w ich oczach. W końcu pomyślał, że ogród było wysokie ściany.

Więc wezwał swoją armię i wyznaczył żołnierzy wokół ogrodu, a sto żołnierzy do każdej bramy, aby nikt nie powinien wejdź. Księżniczki wyszedł do ogrodu, pod błękitnym niebem, początkowo zacieniają oczy, ponieważ nigdy wcześniej nie byli w złotym świetle słonecznym. Wkrótce robią ręce i biegają w ten sposób, a wzdłuż ścieżek ogrodowych i na zielonej trawie, i zbierając pozory błyszczące kwiaty, aby ustawić w swoich pasach i wstyd ich złote korony. A król siedział i obserwował ich z miłością w oczach i cieszył się, jak bardzo byli szczęśliwi. I przecież pomyślał, co z wysokimi ścianami i żołnierzami stojącymi na broń, nic nie może wejść na ich skrzywdzić Błękitne niebo, zrywając drzewa i rzucając je na bok i podnosząc dachy z domów. Ale nie dotyczyło dachów pałacowych, świecące zieleni w świetle słonecznym, i wyrył żadnych drzew z ogrodu. Szkodła w ten sposób i że, a potem z szybkich wirujących ramion, dogoniła trzy urocze księżniczki i niósł je w powietrze, nad wysokimi ścianami i nad głowami żołnierzy strzeżących. Przez chwilę król widział ich, jego córki, trzy urocze księżniczki, wirujące okrągłe i okrągłe, jakby tańczą na niebie. Chwilę później nie byli więcej niż małymi wirujących plamkami, jak kurz w świetle słonecznym. A potem byli poza zasięgiem wzroku, a król i wszystkie pokojówki i pielęgniarki były same w pustym ogrodzie. Hałas wiatru odeszły. Żołnierze nie odważyli się mówić. Jedynym dźwiękiem w uszach króla było szlochanie i płacząca pokojówek i pielęgniarki.

Król zwany jego generałami i sprawili, że wysyłali żołnierze we wszystkich kierunkach nad krajem, aby przywrócić księżniczki, jeśli Whirlwind powinien się opierać i ustawić je ponownie na ziemi. Żołnierze udali się do bardzo granic królestwa, ale wrócili, gdy poszli. Nie jeden z nich widział trzech uroczych księżniczek.

Wtedy król nazwał razem wszystkich swoich wiernych sług, i obiecał wielką nagrodę dla każdego, kto powinien przynieść wiadomości o trzech księżniczkach. Było tak samo z sługami jak z żołnierzami. Daleko i szeroko galopowali. Powoli, jeden po drugim jechali z powrotem, z wygiętymi głowami, na zmęczonych koniach. Jeden z nich nie widział córek króla.

Następnie król zwany Wielką Radą Jego mądrych Boyarów i Mężczyzn Stanu. Wszyscy siedzieli okrągły i słuchali, jak król powiedział swojej opowieści i zapytał, czy jeden z nich nie podjąć zadania znalezienia i ratowania trzech księżniczek. "Wiatr nie ustawił ich w granicach mojego królestwa; A teraz Bóg wie, mogą być w mocy niegodziwych mężczyzn lub gorzej. " Powiedział, że da jedną z księżniczek w małżeństwie z każdym, kto mógłby śledzić, gdzie wiatr poszedł i przyniesienia jego córki; Tak, a poza tym uczyniłby go najbogatszym człowiekiem w Królestwie. Ale bojary i mędrcy państw siedzieli w milczeniu. Zapytał ich jeden po drugim. Wszyscy byli milczeć i boją się. Bo byli bojars i mądrych ludzi stanu, a jeden z nich zobowiązałby się podążać za wirową i uratować trzy księżniczki.

król Włóż gorzkie łzy.

"Widzę – Powiedział: "Nie mam o mnie przyjaciół w pałacu. Moi żołnierze nie mogą, moi słudzy nie mogą, a moi boyary i mędrcy nie, przywrócić moje trzy słodkie pokojówki, których kocham lepiej niż moje królestwo. Ogłaszaj wiadomości i zapytać, czy nie było żadnych wśród wspólnych ludów, moukici, prostych ludów takich jak my, którzy byliby ręką do ratowania trzech uroczych księżniczek, ponieważ nie jeden z boyarów i mędrców był gotów to zrobić.

Teraz, w tym czasie w pewnej wiosce mieszkał biedną wdowę, a ona miała trzech synów, silnych mężczyzn, prawdziwych bogatirów i mężczyzn władzy. Wszystkie trzy urodziły się w jednej nocy: najstarszy wieczorem, środkowy o północy, a najmłodszy tak, jak niebo rozjaśniało się ze świtem. Z tego powodu nazywali się wieczorem, północą i wschodem słońca. Wieczór był ciemny, z brązowymi oczami i włosami; Północ był ciemny, z oczami i włosami na czarno jako węgiel drzewny; Podczas gdy wschód słońca miał włosy złoty jak słońce, a oczy niebieskie jak rano niebo. A wszystkie trzy były tak silne jak każdy z silnych mężczyzn i potężnych bogatirów, którzy wstrząśli tę krainę Rosji ze swoim bieżnikiem.

Gdy tylko słowo króla zostało ogłoszone w wiosce, zapytali trzech braci Za błogosławieństwo ich matki, którą im dała, całując je na czole i na obu policzkach. Potem przygotowali się na podróż i jechali do stolicy na koniu ciemnej brązu, północy na jego czarnym koniu i wschód słońca na koniu, który był biały jak chmury latem. Przybyli do stolicy, a gdy jechali przez ulice, wszyscy przestali na nich spojrzeć, a wszystkie ładne młode kobiety machały chusteczkami w oknach. Ale trzech braci nie wyglądali ani na prawo, ani pozostali, ale prosto przed nimi, i jechali do pałacu króla.

Przybyli do króla, skłonili się przed nim i powiedział, -

"Czy żyjesz przez wiele lat, król. Doszliśmy do ciebie nie za uczce, ale do służby. Pozwól nam, królowi, jeździć, aby uratować swoje trzy księżniczki."

"Bóg daje sukces, moi dobrych młodych mężczyzn", mówi król. "Jakie są twoje imiona?"

"Jesteśmy trzema braci wieczorem, północ i wschód słońca."

"Co musisz wziąć ze sobą na drodze?" / P>

"dla siebie, król, nie chcemy niczego. Tylko, nie zostawiaj naszej matki w ubóstwie, bo jest stara."

Król wysłany dla starej kobiety, ich matki i dał jej dom w swoim pałacu i uczyniła jej jeść i napić jego stół i dał jej nowe buty wykonane przez własnych kostberów, a nowe ubrania szyte przez same Sempresses, którzy byli przyzwyczajeni do tworzenia sukienek do trzech córek króla, którzy byli najpiękniejszymi księżniczami na świecie i została przeniesiona przez wir. Żadna stara kobieta w Rosji była lepiej opiekowana niż matka trzech młodych bogatirów i mężczyzn władzy, wieczorem, północy i wschód słońca, podczas gdy byli z dala na ich przygodę poszukując córek króla.

młodych Mężczyźni wyjechali w podróż. Miesiąc jechali razem, dwa miesiące, aw trzeciej miesiącu przybyli na szeroką równinę pustynną, gdzie nie było miast, żadnych wiosek, bez gospodarstw, a nie jest człowiekiem, który można zobaczyć. Jeździli na piasku, przez trawę rangą, nad odpadami na kamienistym. W końcu po drugiej stronie tego opuszczonej równiny przybyli do grubego lasu. Znaleźli ścieżkę przez gruby rodowód i jechali wzdłuż tej ścieżki razem w samym sercu lasu. I tam, sam w samym sercu lasu, przyszli do chaty, z podwórzem poręczym i szopą pełną bydła i owiec. Wołali z silnymi młodymi głosami i odpowiedzieli przez obniżenie bydła, bleisowanie owiec i silnego wiatru w szczytach wielkich drzew.

Jeździli przez podwórko poręczy i przyszedł do chaty. Wieczór leczył z brązowego konia i zapukał do okna. Nie było odpowiedzi. Wymuszono otworzyć drzwi i nie znaleźli nikogo Pozostańmy tutaj chwilę. Jazowaliśmy trzy miesiące. Pozwól nam odpocząć, a następnie jeździć dalej. Będziemy radzić sobie z naszą przygodą, jeśli przyjdziemy do niego jako świeżych mężczyzn, a nie zakurzony i zmęczony z długiej drogi."

Inni zgodzili się. Związali ich konie, karmili je, przyciągnął wodę ze studia i dał im pić; A potem, zmęczony, wszedł do chaty, powiedzieli swoje modlitwy do Boga i położyły się spać z bronią blisko rąk, jak prawdziwe bogatyrs i mężczyźni o mocy.

rano najmłodszy brat. Wschód słońca, powiedział do najstarszego brata, wieczorem, -

"o północy i idę do polowania na dzień, a będziesz odpoczywać tutaj i zobaczysz, jakiego rodzaju obiad możesz dać nam, kiedy wrócimy."

"Bardzo dobrze "- mówi wieczór; "Ale do jutra, pójdę na polowanie, a jeden z was zostanie tutaj i gotuj obiad" Off-północy na jego czarnym koniu i wschód słońca na koniu, biały jako letnia chmura. Jechali do lasu, i zniknęli wśród zielonych drzew.

Wieczór obserwował je poza zasięgiem wzroku, a potem, nie myśląc dwukrotnie o tym, co robił, wyszedł na podwórko, wybrał najlepsze Owce, jakiego widział, złapałem go, zabił go, oskótwem, oczyszczałem go i ustawić go w kociołku na piecu, aby być gotowy i gorący, gdy jego bracia powinni przyjechać z lasu. Jak tylko to się skończył, wieczór położył się na szerokiej ławce, aby się odpocząć Mały człowiek stocznia wysoki, z brodą siedem jardów długo płynie za nim na obu ramionach. Spojrzał ze złością i zobaczył wieczór, który ziewnął i usiadł na ławce i zaczął chichotać na widok. Mały człowiek krzyknął -

"Co tu chichocze? Jak śmiesz grać w mistrzu w moim domu? Jak śmiesz zabijać moich najlepszych owiec? Do tego czasu będzie lepiej dla ciebie zachować język cywilny w twojej głowie."

Mały człowiek był zły wcześniej, ale teraz był Angrier.

"Co? " Krzyknął. "Jestem mały, jestem? Cóż, zobacz, co niewiele robi!"

i dzięki temu złapał starej skorupę chleba, skoczył na ramionach wieczoru i zaczął bić go nad głową. Tak, a mały facet był tak silny, pokonał wieczór, dopóki nie był o wpół martwy i był ślepy w jednym oku i nie mógł zobaczyć z drugiego. Wtedy, kiedy był zmęczony, rzucił wieczór pod ławką, wziął owiec z kociołów, podbudł go w kilku kadrach, a kiedy zrobił, odszedł ponownie do lasu.

Kiedy wieczór znów przyszedł do swoich zmysłów, związany głową z naczyniem i leżał na ziemi i jęknął.

północy i wschód słońca jechał, na czarnym koniu i białych i przyszedł Chata, gdzie znaleźli swojego brata jęcząc na ziemi, niezdolny do zobaczenia z jego oczu, a z dąską wokół głowy.

"Co ty jesteś związany?" zapytali; – A gdzie jest nasza obiad? Jęknął i powiedział, -

"O moich braci, zrobiłem ogień w piecu i zachorowałem z wielkiego ciepła w tej małej chaty. Moja głowa bolała. Cały dzień leżę bezsensowne i nie mogłem ani zagotować ani pienić. Myślałem, że moja głowa pękłaby z upałem, a moje mózgi latają poza siódmym światem."

następnego dnia Wschód słońca poszedł z wieczorem, którego głowa była wciąż związana w naczyniu, i boli tak boleśnie nie mógł go zobaczyć. Północ przebywał w domu. To była jego kolej, żeby zobaczyć obiad. Wschód słońca przyjechał na jego konia w chmurze i wieczór na jego ciemnym brązu. Midnight stał w drzwiach chaty, patrzył, jak znikają wśród zielonych drzew, a potem ustawione na zdobycie obiadu.

Zapalił ogień, ale starał się, aby nie było zbyt gorące. Potem poszedł na podwórko, złapał bardzo najgrubszy z owców, zabił go, oskórowany, oczyszczał go, wyciąć i ustawić go na piecu. Potem, kiedy wszystko było gotowe, położył się na ławce i spoczywał sobie Stary człowiek, jeden stocznia wysoki, z brodą siedem jardów długości i bez marnowania słów Mały kolega skoczyło na ramionach bogatiru i postawił go, by go pokonać i uderzyć, najpierw po jednej stronie głowy, a potem na drugim. Dał mu takie uderzenie, że bardzo prawie go skończył. Potem mały człowiek zjadł całą owcę w kilku kęsach i ze złością ze złością w lesie, z jego długą białą brodą płynącej za nim.

północy wiązało głowę z chusteczką, ustanawiają pod ławką, jęcząc i jęcząc, niezdolny do położenia głowy na ziemię, a nawet położyć go do oszustwa jego ramienia, było tak posiniaczone przez bicie, biorąc go przez mały stary człowiek.

Wieczorem bracia wrócili i znaleźli północy jęcząc pod ławką, z głową związaną z chusteczką.

wieczór spojrzał na niego i nic nie powiedział. Być może myślał o swojej własnej posiniaczonej głowie, która wciąż była związana w naczyniu.

"Co się z tobą dzieje?" mówi wschód słońca.

"Nigdy nie było takiego innego pieca," mówi północy. "Nigdy nie popręciłbym go, niż wydawało się, że cała chata była w ogniu. Moja głowa prawie pęka. Teraz boli; A co do obiadu, dlaczego, nie byłem w stanie zabrać ręki do niczego przez cały dzień."

wieczór zachichotał do siebie, ale wschód słońca tylko powiedział:" To źle, brat; Ale będziesz polować na jutro, a zatrzymam się w domu i zobaczymy, co mogę zrobić z piecem. Jego czarny koń i wieczór na koniu ciemnych brązu. Wschód słońca stał w drzwiach chaty i zobaczyli, że znikają pod zielonymi drzewami. Słońce świeciło na jego złotym lokarze, a jego niebieskie oczy były jak same niebo. Tam nigdy nie był takim innym bogatym, jak on.

Wszedł do chaty i zapalił piec. Potem wyszedł na podwórko, wybrał najlepsze owce, które mógł znaleźć, zabił go, oskótwem go, oczyszczałem, wyciąć i ustawić go na piecu. Zrobił wszystko gotowe, a potem położył się na ławce.

zanim dał tam bardzo długo usłyszał pniu, uderzenie, pukanie, grzechotanie, zbieranie, dudnienie. Wschód słońca wyskoczył z ławki i wyszedł przez okno chaty. Tam na podwórku był mały stary człowiek, jeden stocznia wysoki, z brodą siedem jardów długości. Nosił cały stogę siana na głowę i wspaniałą wannę wody w ramionach. Wszedł na środek jarda i położył wannę do wody do wszystkich bestii. Ustawił stogu siana i rozrzucił siano. Całe bydło i owce spotkały się, by jeść i pić, a mały człowiek stał i policzył ich. Policzył wołowie, policzył kozy, a potem liczył owce. Liczył je raz, a jego oczy zaczęły migać. Walił je dwa razy, a on zaczął szlifować zęby. Policzał ich trzeci raz, upewnił się, że brakowało, a potem przeleciał do gwałtownej wściekłości, rzucił się na podwórku i do chaty, i dał wschód słońca wspaniały cios na głowie.

Sunrise potrząsnął głową, jakby lata osiedliła się na nim. Potem nagle skoczył i złapał koniec długiej brody małego starego mężczyzny i wyciągnął do ciągnięcia go w ten sposób i tak, okrągły chaty, jakby jego broda była liną. ! W jaki sposób mały człowiek ryknął "Znaczenie, że mały facet zaczął pokonać go bez odkrywania, kto był silniejszy

"O człowiek władzy, o wielkim i potężnym bogatym, miłosierdzie na mnie. Nie zabijaj mnie. Zostaw mnie moją duszę, z którą się roześmiała. Ziemia. Potem z ciężkim żelaznym klinem naprawił koniec brody małego człowieka mocno w pniu i, pozostawiając małego mężczyzny Wyczysz i lamentował, wrócił do chaty, ustaw ją ponownie, zobaczył, że owiec gotowały jako Powinno, a następnie położyć się w spokoju, aby czekać na przyjście jego braci.

wieczór i północ jeździł do domu, skoczył z koni, i przyszedł do chaty, by zobaczyć, jak mała mężczyzna się rozpatrył ich brat. Nie mogli uwierzyć w ich oczy, gdy zobaczyli go przy życiu, bez siniaku, leżąc wygodnie na ławce.

Usiadł i śmiał się w ich twarzach.

cóż, cóż, Bracia – mówi, że on, "Chodź ze mną na podwórko i myślę, że mogę ci pokazać, że ból głowy twojej. Jest to dobra oferta silniejsza niż jest duża, ale na razie nie trzeba się bać, bo jest przymocowany do drewna dębowego, że wszystkie trzy z nas razem nie mogły podnieść."

dostał w górę i wszedł na podwórko. Wieczór i północ podążył za nim za pomocą zawstydzonych twarzy. Ale kiedy przyszli do Okar, nie ma małego człowieka. Dawno temu wzięł się za darmo i uciekł do lasu. Ale połowa jego brody została pozostawiona, zaklinowana w bagażniku, a wschód słońca wskazał na to i powiedział: -

"Powiedz mi, bracia, czy to ciepło kuchenki, która dała ci bóle głowy? Lub miałem tę długą brodę coś wspólnego z tym? Broda, koniec połowy brody, która została pozostawiona, a on widział, że został wyrwany przez korzenie, i że krople krwi z brody małego mężczyzny pokazały sposób, w jaki poszedł.

Szybko bracia wrócili do chaty i jedli owce. Potem skoczyli na koni, i przyjechali do zielonego lasu, po kroplach krwi, która spadła z podbródka małego mężczyzny. Przez trzy dni jechali przez zielony las, aż do ostatniego, czerwone krople szlaku doprowadziły je do głębokiego dołu, czarną dziurę na ziemi, ukryte przez grube krzaki i daleko w dół do podziemi.

Wschód słońca opuścił bracia, aby strzec dziurę, podczas gdy on poszedł do lasu i zebrał bastę i skręcił go, i zrobił mocną linę, i przyniósł go do ust dołu i poprosił swoich braci, by obniżyć go w dół.

Zrobił pętlę w linie. Jego bracia całowali go na obu policzkach, a on pocałował ich z powrotem. Potem siedział w pętli, a wieczór i północy obniżył go w ciemności. W dół i w dół poszedł, kołysanie się w ciemności, aż wszedł do świata pod światem, ze światłem, które nie było ani tego słońca, ani księżyca, ani gwiazd. Wszedł z pętli w linie skręconych bastów i wyruszył przez podziemia, chodząc, w którym doprowadziły go, bo nie znalazł więcej kropli krwi, ani innych śladów małego starego człowieka.

Szedł i chodził i podszedł do pałacu miedzi, zielonego i rumianego w dziwnym świetle. Wszedł do tego pałacu, a przyszedł spotkać się z nim w miedzianych salach dziewicy, której policzki były redukcyjne niż aloes i bielsze niż śnieg. Była najmłodszą córką króla i najpiękniejszych z trzech księżniczek, którzy byli najmętsi na całym świecie. Słodki ona na strzałą do wschodu słońca, gdy stał tam ze złotymi włosami, a jego oczy niebieskie jak niebo rano, a słodko zapytała go, -

"Jak przyszedłeś, mój dzielny młody człowiek własnej woli lub przeciw jej? Niech mała kolba wody siły.

"silny jesteś", mówi, że", ale nie jest wystarczająco silna, co jest przed tobą. Pij to, a twoja siła będzie większa niż jest; Bo będziesz potrzebować całej siły, którą masz i możesz wygrać, jeśli masz uratowanie nas i żyć."

Wschód słońca spojrzał w jej słodkie oczy i wypiła wodę siłową w jednym szkicu Gigantyczna moc zmuszająca drogę przez całe jego ciało.

"Teraz" pomyślał, "niech przyjdź, co może."

Natychmiastowy gwałtowny wiatr rzucił się przez pałac miedziany i księżniczkę zadrżały.

"Wąż, który mnie tu trzyma, nadchodzi", mówi ona. "Leci tu na jego silnych skrzydłach".

Wziąłem wielką rękę bogatir w jej małym palcach i narysowała go do innego pokoju, i go tam ukrył.

Pałac miedziany kołysał się na wietrze, a tam poleciał do wielkiej sali ogromny wąż z trzema głowami. Wąż syknął głośno i zawołał w gwizdającym głosie, -

"Czuję zapach rosyjskiej duszy. Jaki odwiedzający tu masz?"

"Jak mógł tu przyjechać? " powiedział księżniczkę. "Latasz nad Rosją. Tam stadnisz rosyjskie dusze, a zapach jest wciąż w twoich nozdrzach, więc myślisz, że je piszesz tutaj."

"To prawda "- powiedział węża:" Leciałem nad Rosją. Latowałem daleko. Pozwólcie, że jem i pij, bo jestem zarówno głodny, jak i spragniony A w drinku umieściła philtre snu.

Wąż jadł i pili, i zaczął czuć się śpiący. Zwinął się w pierścieniach, położył trzy głowy na kolanach księżniczki, kazał jej drapać je dla niego, i upuścił się w głęboki sen.

Księżniczka zwana wschodem słońca, a bogatir rzucił się, obróć swój błyszczący miecz trzy razy wokół jego złotej głowy i odciąć wszystkie trzy głowy węża. To było jak ścinanie trzech dębów na jednym ciosie. Potem zrobił wspaniały ogień drewna i rzucił na to ciało węża, a kiedy został spalony, rozrzucił popioły nad otwartym krajem.

", a teraz dobrze cię masz," mówi wschód słońca do księżniczki; Ale rzuciła ramiona o szyi.

"Torę dobrze – mówi, że on. "Idę szukać siostry. Jak tylko ich znalazłem, wrócę."

iw tym, że pozwoliła mu odejść Srebra, lśniącym w dziwnym świetle.

Wszedł tam, i spotkał się ze słodkimi słowami i dobrociami przez drugą z trzech pięknych księżniczek. W tym pałacu zabił węża z sześcioma głowami. Księżniczka błagała go, aby zostać; Ale powiedział jej jeszcze, żeby znalazł najstarszej siostry. W tym, że życzyła mu pomocy Boga, a on ją zostawił, i poszedł dalej.

Chodził i chodził i podszedł do pałacu złota, błyszczące w świetle podziemia. Wszystko wydarzyło się jak w innych pałacach. Najstarsza z trzech córek króla spotkała go z uprzejmością i dobrocią. I zabił węża z dwunastoma głowami i uwolnił księżniczkę z jej więzienia. Księżniczka cieszyła się i podziękowała wschodem słońca, i podporządkować na pakowaniu, aby wrócić do domu.

i to był sposób jej pakowania. Wyszła na szeroki dziedziniec i machnął szkarłatną chusteczką i natychmiast cały pałac, złoty i błyszczący, a królestwo należące do niego stało się niewiele, mało, aż poszło w małym złotym jajku. Księżniczka wiązała jajko w rogu jej chusteczki i wyruszył ze wschodem słońca, aby dołączyć do siostry i iść do domu do ojca.

jej siostry zrobiły swoje pakowanie w ten sam sposób. Srebrny pałac i jego królestwo były pakowane przez drugą siostrę w małe srebrne jajko. A kiedy przybyli do Pałacu Miedzi, najmłodszy z trzech uroczych księżniczek klątowało ręce i pocałował wschód słońca na obu policzkach, i machnął szkarłatną chusteczką, i natychmiast pałac miedziany i jego królestwo byli w małym miedzianym jajku, świecące Rumił i zielony I był lina wisi z pętlą na końcu. I siedzieli w pętli, a wieczór i północ wyciągnął je po jednym, radując się razem. Wtedy trzech braci wzięli, każdy z nich, księżniczkę z nim na koniu, a wszyscy jechali razem z powrotem do starego króla, mówiąc talki i śpiewając piosenki, gdy poszli. Księżniczka ze złotego pałacu jechała z wieczorem na koniu o ciemnym brązu; Księżniczka z srebrnego pałacu jechała z północą na koniu jako czarny jako węgiel drzewny; Ale księżniczka z miedzianego pałacu, najmłodsza z nich, jechała ze wschodem słońca na koniu, biały jako chmura latem. Wesoła była podróżą przez zielony las, i chętnie jechali nad otwartą równiną, dopóki nie przybyli wreszcie do pałacu ojca.

Był stary król, siedząc samotnie, gdy trzy Bracia z księżniczami jechali na dziedziniec pałacu. Stary król był bardzo zadowolony, że śmiał się i płakał w tym samym czasie, a jego łzy wpadły na brodę.

"Ach mnie!" Mówi stary król, "Jestem stary, a ty młode mężczyźni przywieźli moje córki ze świata pod światem. Bezpieczniejsze będą, jeśli będą ich pilnowani, nawet niż byli w pałacu, który zbudowałbym dla nich pod ziemią. Ale mam tylko jedno królestwo i trzy córki."

"Nie kłopot z tym, "roześmiał się trzy księżniczki, a oni wszyscy wyjechali razem w otwartym kraju, a księżniczki złamały jaja, Jeden po drugim i były pałace srebra, miedzi i złota, z królestwami należącymi do nich, a bydło i owce i kozy. Było królestwo dla każdego z braci. Potem zrobili wspaniałą ucztę i mieli trzy wesela razem, a stare król siedział z matką trzech silnych mężczyzn, a mężczyzn władzy, szlachetnych bogatów, wieczór, północy i wschód słońca, siedząc u jego boku. Świetnie było ucztowanie, głośne były piosenki, a król stał się wschód słońca jego dziedzic, tak, że pewnego dnia nosił swoją koronę. Ale niewiele o tym myślał. Myślał o nic poza najmłodszą księżniczką. I mała, pomyślała o tym, ponieważ nie miała oczu, ale na wschód słońca. I wesoło mieszkali razem w miedzianym pałacu. I szczęśliwie jechali razem na koniu, który był tak biały jak chmury latem.

Zostaw komentarz!

Komentarz zostanie opublikowany po weryfikacji

Możesz zalogować się za pomocą swojej nazwy użytkownika lub zarejestrować się na stronie.