Historie o wężach (Niemiecka bajka)

Bajki ludowe, Niemieckie bajki ludowe458

Było kiedyś małe dziecko, którego matka dała jej popołudnie małą miskę mleka i chleba, a dziecko siedziała na podwórku to. Kiedy zaczęła jednak jeść, wąż przyszedł pełzający z szczeliny w ścianie, zanurzył swoją małą głowę w naczyniu i jedliśmy z nią. Dziecko miało przyjemność, a kiedy siedziała tam z małym daniem, a wąż nie przyszedł od razu, płakała,

"węża, węża, przychodzą szybko
Przyjdź, ty to, że będziesz mieć twego okruchów chleba,
odświeżasz wygodę z mlekiem."

Następnie wąż przyszedł w pośpiechu, i cieszył się jedzeniem. Ponadto wykazała wdzięczność, ponieważ przyniosła dziecko wszelkiego rodzaju ładne rzeczy z ukrytych skarbów, jasnych kamieni, pereł i złotych zabaw. Snake, jednak piła tylko mleko i pozostawił samotnie kruszki. Wtedy pewnego dnia dziecko wziął trochę łyżką i delikatnie uderzył w wąż na głowę i powiedział: "Zjedz też chlebowo-kruszki, mało rzeczy". Matka, która stała w kuchni, usłyszała dziecko rozmawiać z kimś, a kiedy zobaczyła, że ​​uderza węża z łyżką, zabrakło z dziennikiem drewna i zabił dobre małe stworzenie.

Od tego czasu zmiana przyszła przez dziecko. Dopóki wąż z nią zjadł, wyrosła wysoki i silny, ale teraz straciła swoje piękne różowe policzki i drenuje. Nie było długo, zanim ptak pogrzebowy zaczął płakać w nocy, a Redbreast, aby zebrać małe gałęzie i liście na girlandę pogrzebową, a wkrótce potem dziecko leżało na jej bier.

druga historia / P>

Dziecko sierotnicze siedziała na ścianach miejskich, kiedy zobaczyła węża wychodzącego z otworu nisko w ścianie. Szybko rozprzestrzeniła się obok tego jednego z niebieskich jedwabnych chusteczników, dla których węże mają takie silne upodobania, a które są jedynymi rzeczami, w których się wkraczą. Gdy tylko wąż go zobaczył, wrócił, wrócił, przynosząc z nim małą złotą koroną, położyła go na chusteczce, a potem znów odszedł. Dziewczyna podjęła koronę, błyszczało i było delikatne złote działanie Fiagree. Nie było tak długo, zanim wąż wrócił po raz drugi, ale kiedy już nie widziała korony, zakradła się do ściany, a w swoim żalu uderzył jej małą głowę tak długo, jak to miało siłę, aby to zrobić, Do końca leżał tam martwy. Jeśli dziewczyna miała, opuściła koronę, gdzie to było, wąż z pewnością przyniósłby jeszcze więcej swoich skarbów z dziury.

trzecia historia.

Krzyki węża " Huhu, Huhu. " Dziecko mówi: "Wyjdź". Wąż wychodzi, a potem dziecko pyta o swojej młodszej siostry: "Nie widziałeś małych pończochy?" Snake mówi: "Nie". "Ja też nie." "Więc jestem taki jak ty. Huhu, Huhu, Huhu."

Zostaw komentarz!

Komentarz zostanie opublikowany po weryfikacji

Możesz zalogować się za pomocą swojej nazwy użytkownika lub zarejestrować się na stronie.