The Fairy Hunter (Grecka bajka)

Bajki ludowe, Greckie bajki ludowe298

Nigdy nie słyszałem o wróżkach do jednego jesiennego wieczoru w naszym letnim domu na wyżynach Petsà, który, orła, zegarki nad gajami oliwnymi, rodzynkami i niebieską zatoką Korinthijską. Śmiech i głosy podniesione w powitaniu budziły mnie od mojego wczesnego snu i powiedzieli mi, że moja babcia Adamis była przyjęta do grupy sąsiadowanych kobiet, które zebrały się w naszym ogrodzie, aby opowiedzieć historie w świetle księżyca.

"o bajkowej żonie, którą zamierzasz powiedzieć nam dziś wieczorem, babcia Adamis? " Słyszałem, że ktoś zapytał.

"lub bajkowy pierścień? Myślałem, że to bajkowy pierścień! płakał inny głos.

"Och, wróżka" pałac, babcia! Obiecałeś nam opowiedzieć o swoim pałacu!"

babcia Adamis roześmiała się. Powstanie na moim łokciu, widziałem młodsze kobiety spiesząc się, by stworzyć jej miejsce i przekazać wino, orzechy i ser. W centrum grupy ogień świecił czerwony, w przeciwieństwie do jasnego, srebrnego światła pełni księżyca powyżej. Podczas jesiennych miesięcy, po zbieraniu kukurydzy, winogrona zmiażdżone i beczki wypełnione winem, wieśniacy spędzają wieczory z drzwi. Starsze kobiety mówią, podczas gdy dziewczyny dzianinują i śpiewają. Teraz, w przybyciu babci, dziewczyny upuściły swoją pracę i wszyscy zmysły do ​​słuchania. Babcia wiedziała więcej i nbsp; paramytrzemit, niż jakakolwiek kobieta w Eurosten, a ona była urodzonym opowieścią-kasjerem.

W dzisiejszym i bez tchu, ekstatyczny strach, napięłam moje uszy złapać to, co mogłem. Jako dziwne historie podążały za sobą, formularze i nbsp; pentmorphes, pięć razy piękny, wydawał się ślizgać się przede mną: dziewicy w kolorze białym z płynącym, złotym włosy, przystojni młodzież na koniu, rydłach chmur, morza Mimmering z klejnotami, pałace światło światło piankowe i piękne jak rosy w słońcu. Och, gdybym mógł zobaczyć te rzeczy, które opisano babcia Adamis! Gdybym słyszał głosy podobne do fletów i srebrzystą muzykę, którą powiedziała zadzwonić przez bajkowe wzgórza!

Ale wróżki, wydawało się, miała okropną, tajemniczą moc. Trzeba uważać. Nie wolno to zbyt wysoko wśród górskich szczytów. Głos z wróżki może zatopić szeptem, a krąg głowy zbliżył się do niej. Mógłbym nauczyć się tylko, że wszystkie miejsca są dla niego bezpieczne, który przenosi załadowany pistolet, najwyższe wzgórza, a nawet pałace wróżki. Dzięki tej myśli, gdy przyszedł księżyc i Dawn, a grupa w ogrodzie rozproszono, spałem.

broń! To był mój pierwszy pomysł na budzenie. Muszę mieć broń. Zamierzałem zobaczyć wróżki i odwiedzić bajkowe pałace, ale gdzie aby znaleźć broń? Potem przypomniałem sobie. Gdy tylko nauczyłem się pisać w szkole, starą panią, która mieszkała w sąsiedztwie poprosiła mnie o pisanie listów do jej syna w Ameryce, ponieważ nie mogła pisać. Po raz pierwszy poszedłem do domu, zauważyłem ogromny, staromodny pistolet wisi na ścianie. Został użyty, powiedziała mi przez dziadka w wojnie 1821 r. I nazywał się Karabeny. Było bardzo niezdarne i wyrosło zardzewiałe, ale teraz, jak go na zdjęciu wydawało się to najbardziej bezcennymi skarbami. Pozostało tylko pytanie, jak to zrobić.

przez miesiące, gdy byłem w domu staruszki, spojrzałem tęsknie w Karabeny w każdej chwili, że nie pisałem i zastanawiałem się, jak mogłem podejść do tematu. Potem pewnego dnia następująca wiosna, pani powiedziała mi, że byłem bardzo dobry i że chciała dać mi coś w zamian za to, co zrobiłem.

"Czy dasz mi ten broń? Wybuchęłem.

"Och, nie tak", powiedziała. "Nie wiesz, jak go używać. Zraniłbyś siebie."

Odpowiedziałem, że znałem wiele o broń od przeczytania o nich od jesieni. Poza tym powiedziałem, nie zaakceptowałem nic poza nią, więc w końcu wyraziła zgodę. Karabena była moja Wreszcie pistolet został załadowany i gotowy, i bardzo dumnie zrobiłem z nim po moim ramieniu. Z opowiadań babci Adamis, zrozumiałem i nbsp; że wróżki często pojawiły się w południe, ale zacząłem wcześnie, ponieważ była jakąś odległość do szczytu i nbsp; Neraidorahee, Waga Wzgórza, gdzie wejścia do wejścia Mówiły się znaleźć pałace bajki. Gratuluję się na ucieczce, gdy głos mojej matki zadzwonił z drzwi.

"Theodorake, wróć. Skąd wziąłeś ten pistolet?"

Kiedy jej powiedziałem, zapytała, co mam z tym zrobić. Moja odpowiedź była wystarczająco wymiana.

"Cóż", powiedziała: "Nie próbuj strzelać i cokolwiek robisz, nie idź do Neraidorahe! Zło przyjdzie do ciebie!"

Po czekanie, aż wróciła do swojej pracy, pospieszyłem przez wioskę i rozpoczął górę.

"Ho, Theodorake! " zadzwonił nad mną. Stary pasterz znany wszystkim jako wujek Kostas ruszył w dół nachylenia do mnie. Ponieważ byłem w żadnym nastroju do dalszej przerwy, naciskałem, jakby nie słyszałem.

"ho tam!" znowu przyszedł. "Znam cię, syn perikles. Gdzie idziesz z tym Karabeny?"

"do Neraidorahe, aby polować wróżki", odpowiedziałem od niechcenia Był już nade mną, a on posłagał się w drodze. Obraz go, w jego wielkim, luźnym płaszczu pasterza, z jego spiczastym kapturem wrzuconych, jego krótką, pełną spódnicę i brązowe buty z puszystą czerwoną piłką na każdej wskazanej końcówce, jest nadal żywy w moim umyśle. "Widzisz te wzgórza – płakał, prawą ręką przedłużoną w dramatycznym geście, jego białe włosy wiejące na wietrze. "Na jednej z tych wzgórz wróżki przytrafiły mnie. Nie wiesz, co oni i nbsp; Posłuchaj mnie. Byłem starszy niż ty i miałem lepszy broń niż Karabena. Pistolet nie może cię uratować. Wróżki ponoszone mnie i trzymali mnie przez rok i dzień i był tylko cudem, że uciekłem z nich. Mogą cię zabrać, gdy mnie zabrali, ale nigdy nie możesz uciec. Słuchaj jednego, który żył w swoim pałacu i nauczył się ich sposobów i był ich więźniem! To była moja szansa.

"Wróżki nie przestraszy mnie", powiedziałem mu. "Będę na nich strzelał i ścigam ich z powrotem w jaskinie."

rzuciłem obok go i poszedłem na górę. Kiedy zerknąłem i zobaczyłem, że plodding powoli w dół potrząsnął głową, śmiałem się z siebie. Pokażę im wszystkie Być może pomyślałem, otworzyły się na ogrody zalane księżyca i błyszczące pałace i wszystkie piękne rzeczy, które opisali babcia. Gdybym mógł przestraszyć wróżki, mogłem wejść do niego, i zobaczyłem dla siebie. Ostrożnie zbliżyłem się do dziur, położyć za sosną i sprawił, że moja Karabena była gotowa do strzelania na pierwszą bajkę, która powinna się pojawić.

Wkrótce usłyszałem gwizdek pociągu południego i oglądałem to daleko poniżej Pospieszył wzdłuż południowego brzegu Zatoki. Nadszedł czas. Przez chwilę wszystko było nadal. Następnie delikatnie mieszając powietrze przyniósł mi miękki, chwiejny i nbsp; dźwięk, który rosły głośniej i głośniej. Samo powietrze, poruszając się szybciej i szybciej, stał się wiatrem z północy, a jednocześnie przed jednym otwarciem coś białego wirującego wokół tuż nad ziemią.

dziki strach upadł na ja. Nieznane terrory, które wyszeptali w ogrodzie i dziwnej mocy, która zajęła wujek Kostas, wydawała się chwycić moje serce. Ściskając moją pistolet, odwróciłem się i rozdarłam górską stronę jak jeden szalony. Wślizgnęłam się i potknąłem się, uderzyłem moich stopach przed kamieniami i porysowałem ramionami na pniach drzew, ale nic mnie nie powstrzymał, dopóki nie dotarłem do domu i wpadłem do kuchni przed moją matką. Zaakceptowałem ją gwałtownie i nigdy więcej nie zrobiłem fajki.

Zostaw komentarz!

Komentarz zostanie opublikowany po weryfikacji

Możesz zalogować się za pomocą swojej nazwy użytkownika lub zarejestrować się na stronie.