Flet (Japońska bajka)

Bajki ludowe, Japońskie bajki ludowe490

Od tego czasu mieszkał w Yedo dżentelmen dobrej linii i bardzo uczciwej rozmowy. Jego żona była łagodną i kochającą kobietą. Do jego tajnego żalu, nosiła go bez synów. Ale córka, którą mu dała, kogo nazywali O'oné, która jest zinterpretowana, to "ryż w uchu". Każdy z nich kochał to dziecko bardziej niż życie i strzegł ją jako jabłko ich oka. A dziecko dorastało czerwone i białe i długie, proste i smukłe, jak zielony bambus.

Kiedy O'oné miał dwanaście lat, jej matka opadła z upadkiem roku, choroba, I Pińskiego, a Czerwony wyblakły z liści Klonów, była martwa i okryła i położyła na ziemi. Mąż był dziki w swoim żalu. Płakał głośno, pokonał swoją pierś, leżał na ziemi i odmówił komfortu, a przez wiele dni nie złamał jego szybko ani spać. Dziecko było całkiem cicho.

czas minęło przez. Mężczyzna Perforce poszedł na jego działalność. Śnieżki zimy spadły i pokryły grób żony. Utalona droga z domu do mieszkania zmarłych była również śnieg, niezakłócona oszczędzanie na słabe wydruki z sanklowanych stóp dziecka. W wiosennym czasie przepasował swoją szatę i wyszedł, by zobaczyć kwiat wiśni, robiąc wesoły wystarczająco dużo i pisanie wiersza na pozłacanym papierze, który wisiał na gałęzę wiśniową, by trzepotać na wietrze. Wiersz miał pochwałę wiosny i Saké. Później posadził pomarańczową konwersję zapomnienia i nie pomyślał o swojej żonie. Ale dziecko zapamiętało.

Przed rokiem przyniósł nową pannę młodą, kobietę z uczciwą twarzą i czarnym sercem. Ale człowiek, biedny głupiec, był szczęśliwy, i pochwalił jej dziecko do niej i uwierzył, że wszystko było dobrze, A codziennie radzi sobie okrutno przez dziecko, którego delikatne sposoby i cierpliwość tylko im się rozgniewali. Ale ze względu na obecność ojca nie ośmieliła się zrobić o'yoné świetnie; Dlatego czekała, baza jej czas. Biedne dziecko minęło swoje dni i jej noce w drodze i straszny strach. Ale z tych rzeczy powiedziała nie słowo ojcem. Taki jest sposobem dzieci.

Teraz, po pewnym czasie zwrócił się, że człowiek został odwołany przez jego biznes do odległego miasta. Kioto był nazwą miasta, a z Yedo jest wiele dni podróży pieszo lub konno. Howbeit, idź przez człowieka musi i pozostań tam trzy księżyce lub więcej. Dlatego przygotował się i wyposażył, a jego sługami, które miały iść z nim, ze wszystkimi potrzebnymi; I tak przyszedł do ostatniej nocy przed wyjazdem, co miał być bardzo wcześnie rano.

Nazwał go o'oné i powiedział: "Chodź tu, potem moja droga mała córka". Więc o'yoné poszedł i uklękł przed nim.

"Jaki prezent mam przynieść cię do domu z Kioto?" Powiedział.

Ale zawiesła głowę i nie odpowiedziała : Płacz, a on wziął ją na kolana, by ją uspokoić. Ale ukryła twarz z rękawami i płakała, jakby jej serce pędzi. I, "Ojciec, ojciec, ojciec", powiedziała: "Nie odchodzę – nie odchodź!"

"Ale, moje słodkie, potrzebuję, musi," odpowiedział", a wkrótce Wrócę – więc wkrótce, ledwo wydaje się, że zniknę, kiedy będę tu ponownie z uczciwymi prezentami w mojej ręce."

"Ojciec, weź mnie ze sobą", powiedziała.

"Alas, co za świetny sposób na małą dziewczynkę! Czy chodzisz na nogach, mój mały pielgrzym lub zamontuj konia? I jak byś palił w gospodzie Kioto? Nay, moja droga, pobyt; To jest, ale przez chwilę, a twoja miła matka będzie z tobą."

zadrżała w ramionach więcej."

Wtedy ojciec poczuł nagły chłód o swoim sercu, który dał mu pauzę. Ale nie byłby tego uważał. Co! Musi, silny człowiek dorosł, bądź kołysany przez fantazję dziecka? Delikatnie odłożył O'oné, a ona wymknęła się jak cicho jako cień.

Ale rano przyjechała do niego przed wschodem słońca z małym fletem w dłoni, uświęconej bambusa i płynnie polerowane. "Zrobiłem to," powiedziała: "z bambusa w gaju, który jest za naszym ogrodem. Zrobiłem to dla ciebie. Jak nie możesz zabrać mnie ze sobą, weź mały flet, honorowy ojciec. Czasami graj, jeśli będziesz i pomyśl o mnie. Potem owinęła ją w chusteczkę białego jedwabiu, wyłożonego szkarłatnym i riną szkarłatnego sznurka i dał go ojcu, który umieścił go w rękawie. Po tym odszedł i poszedł po drodze, biorąc drogę do Kioto. Gdy poszedł, spojrzał wstecz trzykrotnie i widział swoje dziecko, stojąc przy bramie, opieku nad nim. Wtedy droga się odwróciła i nie widział ją już A co z jego działalności w ciągu dnia, który bardzo dobrze przyspieszy, a jego przyjemność wieczorem, a jego dźwięk sen w nocy, czas minęło wesoło, a mała myśl, że dał Yedo, jego domu lub jego dziecku. Dwóch księżyców minęło, a trzy, i nie miał planów powrotu.

Pewnego wieczoru przygotował się do wielkiej kolacji swoich przyjaciół i jak szukał w jego piersi na pewien odważny silken Hakama, który zamierzał nosić jako honor dla uczty, przyszedł na małym flecie, który miał ukryć cały ten czas w rękawie swojej sukni podróży. Wyciągnął go z jego czerwonej i białej chusteczki, a jak to zrobił, dziwnie zimno z lodowatym chłodnym, który okazał się jego sercem. Wisiał przez żywy węgiel drzewny hibachi jako jeden we śnie. Umieścił flet do swoich ust, kiedy pochodziło z niego długa zawodzenie.

Upuścił go pospiesznie na matach i klątał ręce za sługi i powiedział mu, że nie pójdzie noc. Nie był dobrze, byłby sam. Po długim czasie wyciągnął rękę na flet. Znowu tak długo, melancholia płacz. Potrząsnął z głowy na piechotę, ale wbiał na flet. "Wróć do Yedo ... Wróć do Yedo .... Ojciec! Ojciec!" Wyjątkowy dziecinny głos wzrósł do wrzasku, a potem złamał Rzucił się z domu i z miasta, i podróżował dzień i noc, zaprzeczając sobie snem i jedzeniem. Tak blado był on i dziki, że ludzie uważali go za szaleńca i uciekli od niego lub palił go jako dotknięte bogami. W końcu przyszedł do końca swojej podróży, podróżowany przed kierowcą do pięty, z krwawiącymi stopami i pół martwym znużeniem.

jego żona spotkała go w bramie.

on Powiedział: "Gdzie jest dziecko?"

"dziecko ...?" Odpowiedziała.

"Ay, dziecko – moje dziecko ... gdzie ona jest?" płakał w agonii.

Kobieta się roześmiała: "Nie, mój panie, jak powinienem wiedzieć? Jest w jej książkach, czy ona jest w ogrodzie, albo śpi, lub mayhap, że wyszła z kibicami, albo ..."

powiedział:" Dość; Nie więcej z tego. Przyjdź, gdzie jest moje dziecko?"

Więc się bała. I, "w bambusowym gaju", powiedziała, patrząc na niego z szerokim oczami.

Mężczyzna biegła i szukał O'oné wśród zielonych łodyg bambusa. Ale nie znalazł jej. Otworzył: "Yoné! Yoné! " I znowu, "Yoné! Yoné! " Ale nie miał odpowiedzi; Tylko wiatr westchnął w suchym bambusowym liściach. Potem czuł się w jego rękawie i przywiózł mały flet i bardzo czule umieścił go na ustach. Był słaby wzdychający dźwięk. Wtedy głos mówił, cienki i żałosny:

"Ojciec, Drogi Ojcu, moja niegodziwa macocha zabiła mnie. Trzy księżyce, odkąd mnie zabiła. Zakopała mnie w rozliczeniu bambusowego gaju. Możesz znaleźć moje kości. Jeśli chodzi o mnie, nigdy nie zobaczysz mnie więcej – nigdy mnie nie zobaczysz ... jego niewinne dziecko. Potem ubierał się w gruboziarnistym obradzie, z wielkim kapeluszem ze słomianym ryżowym, który zacienił jego twarz. I wziął personel i słomiany płaszcz przeciwdeszczowy i związane sandały na nogach, a zatem przedstawił pielgrzymkę do świętych miejsc Japonii.

i nosił z nim mały flet fałd jego odzieży, na jego piersi.

Zostaw komentarz!

Komentarz zostanie opublikowany po weryfikacji

Możesz zalogować się za pomocą swojej nazwy użytkownika lub zarejestrować się na stronie.